Astronomowie odkryli galaktykę pozbawioną ciemnej materii

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
śr., 04/04/2018 - 17:38 -- koscielniakk

Przyjęło się uważać, że ciemna materia działa jak „klej” pomagający w formowaniu się galaktyki.

 

 

Astronomowie, ku swojemu zdziwieniu, odkryli galaktykę, w której prawie w ogóle nie ma ciemnej materii - niewidzialnego i zagadkowego prapoczątku, wpływającego m.in. na powstanie galaktyk i ewolucję Wszechświata.

To odkrycie jest "wyzwaniem dla istniejących teorii o powstawaniu galaktyk”, powiedział Pieter van Dokkum z Yale University , główny autor badania opublikowanego w czasopiśmie Nature.

Wspomniana galaktyka, nazwana NGC 1052-DF2 - w skrócie DF2, jest oddalona od Ziemi o 65 mln lat świetlnych i należy do grupy ultra dyfuzyjnych galaktyk o wyjątkowo małej gęstości.

Jest większa od Drogi Mlecznej, naszej galaktyki, ale ma 250 razy mniej gwiazd.

"Chodzi o wyjątkowe odkrycie, ponieważ uważa się, że galaktyki powinny mieć więcej ciemnej niż zwykłej materii", donosi Instytut astronomii i astrofizyki Dunlap przy Uniwersytecie w Toronto, którego pracownicy brali udział w badaniu.

Zwykła materia, która buduje gwiazdy, planety i kosmiczny pył, to zaledwie 5% Wszechświata.

Zagadka astrofizyki

Ciemna materia, będąca dzisiaj jedną z największych zagadek współczesnej astrofizyki, to ponad 25% bilansu masy- energii Wszechświata. Jest niewidzialna, a jej istnienie zdradzają jedynie oddziaływania grawitacyjne na inne ciała niebieskie.

Zdaniem naukowców, ciemna materia dodaje galaktykom masy przyczyniającej się do „nadmiaru” grawitacji i w konsekwencji uniemożliwiającej ich rozpad.

Naukowcy do niedawna uważali, że "wszystkie galaktyki mają czarną materię. Skoro tak, nowo odkryta wielka galaktyka musiałaby mieć 30 razy więcej ciemnej niż zwyczajnej materii”, powiedział AFP Roberto Abraham z Uniwersytetu w Toronto. "Zamiast tego odkryliśmy, że ona w ogóle nie ma ciemnej materii. To nie powinno się zdarzyć”, dodał.

Galaktyka DF2 odkryta została dzięki oryginalnemu teleskopowi optycznemu Dragonfly. Skonstruowali go van Dokkum i Abraham . Stoi w Arizonie i składa się z 48 soczewek.

Dzięki Dragonfly można obserwować ciała niebieskie emitujące bardzo słabe światło. Urządzenie umożliwiło odkrycie galaktyki ultra dyfuzyjnej.

 

 

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Agencija

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama