Hubble odkrył gwiazdę oddaloną od Ziemi o 9 mld lat świetlnych

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
pt., 04/06/2018 - 20:16 -- koscielniakk

Chodzi o najdalej położoną pojedynczą gwiazdę, niebieskiego nadolbrzyma nazwanego 'Ikar'.

Naukowcy z NASA w czasie poszukiwania supernowej zauważyli światło. Potem stwierdzili, że chodzi o pojedynczą gwiazdę, najbardziej oddaloną od Ziemi, z jaką kiedykolwiek mieli do czynienia.

Zwykle nie sposób zauważyć gwiazdy oddalonej o 100 mln lat świetlnych nawet, jeśli korzysta się z najmocniejszych teleskopów.

Możliwe jest dostrzeżenie oddalonych galaktyk i supernowych, ale odkrycie pojedynczej gwiazdy w tej odległości jest wprost niezwykłe.

Zespołowi naukowemu przewodniczył Patrick Kelly, astronom z Uniwersytetu w Minnesocie.

'James Webb'

"Jesteśmy w stanie zobaczyć pojedyncze galaktyki, ale ta gwiazda jest o sto razy dalej, niż gwiazda, którą możemy badać", powiedział Kelly.

Ten niebieski nadolbrzym został nazwany ’Ikar’, po mitologicznym synu Dedala, któremu według mitu stopiły się skrzydła, bo za bardzo zbliżył się do Słońca.

Kelly natknął się na ’Ikara’ szukając supernowej.

Prawdopodobnie należący do NASA nowoczesny teleskop "James Webb", który poleci w kosmos w 2020 roku, pozwoli na szczegółowe badania tak odległej gwiazdy.

Teleskop Hubble jest efektem współpracy NASA i Europejskiej Agencji Kosmicznej. Wystrzelono go w kosmos w 1990 roku.

 

 

 

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Agencija

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama