Śmierć w kosmosie jest nieunikniona. NASA ma nieco niepokojący plan, co robić z ciałami zmarłych

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
czw., 10/18/2018 - 14:54 -- koscielniakk

Astronauci jeszcze nie zamartwiają się, jak pochować zmarłych w kosmosie, ponieważ ich podróże są bardzo krótkie i stosunkowo bezpieczne. Prawdopodobieństwo, że ktoś umrze w czasie misji jest bardzo małe. Jeśli jednak ludzie zaczną podróżować na Marsa lub inne planety w odległych rejonach Wszechświata, śmierci w kosmosie nie da się uniknąć. NASA właśnie wymyśliła fascynujący, chociaż nieco niepokojący sposób na pozbycie się ciała.

 

 

 

Najbardziej eleganckim rozwiązaniem byłoby wyrzucenie zmarłego przez otwór statku kosmicznego, by ciało swobodnie „dryfowało” w kosmosie. Jednak Karta ONZ tego zabrania, ponieważ technicznie oznaczałoby to "wyrzucanie odpadów". Zwłoki mogłyby zderzyć się z innymi statkami kosmicznymi lub skazić ludzkimi bakteriami inne ciała niebieskie. Z drugiej strony, ciało zmarłego nie może pozostać na statku lecącym na długą misję, bo zagrażało by psychofizycznemu zdrowiu innych astronautów.

Potrzeba zatem alternatywnego rozwiązania, a takim jest właśnie naukowy program NASA pod nazwą „Body Back programm”. Ponieważ ciało powinno być w ciągu 24 godzin odizolowane, aby zapobiec skażeniu, byłoby natychmiast zapakowane w torbę z nieprzepuszczalnego Gore-Texu, która po napompowaniu zamieniłaby się w rodzaj trumny. Rytuał pogrzebowy odprawiono by bardzo szybko w części statku, w której kosmonauci mogą komunikować się z Ziemią.

Po pogrzebie, torbę ze zmarłym włożono by do "airlock`a" (hermetycznie zamkniętej śluzy między dwiema różnymi strefami ciśnienia, umożliwiającej przejście z jednej komory do drugiej bez wyrównywania między nimi ciśnienia). Zamiast wyrzucenia w przestrzeń kosmiczną, ciało byłoby poddane jej działaniu do momentu zlodowacenia. Potem skomputeryzowane ramię kręciłoby ciałem tak długo, aż zmieniłoby się ono w proch. Przez otwór w torbie woda wyparowałaby w kosmos, co oznacza, że ciało częściowo by tam pozostało.

Na koniec torba z resztkami prochów złożyłaby się w kwadrat i mogłaby zostać przekazana rodzinie.

 

 

Autor: 
M.A./Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

outerplaces.com

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama