Sonda Parker wyruszyła w kierunku Słońca

Reklama

Statek w mgnieniu oka znajdzie się 6 mln km od powierzchni Słońca.

Jak donoszą agencje, NASA wystrzeliła sondę, która powinna zbliżyć się do Słońca bardziej, niż cokolwiek do tej pory.

Sonda Parker przeleci przez zewnętrzną krawędź korony i zewnętrzną atmosferę Słońca. Bardzo szybko znajdzie się 6 mln km od powierzchni gwiazdy i nie spali się mimo ekstremalnej temperatury i promieniowania.

W ten sposób naukowcy będą mogli zbadać Słońce w sposób dotąd niemożliwy.

Parker chroniony jest rewolucyjną osłoną termiczną, z zastosowaniem prawdziwych cudów techniki. Pierwsze spotkanie ze Słońcem nastąpi w listopadzie. W planach są 24 bliskie przejścia w pobliżu Słońca, w ciągu siedmiu lat. Projekt kosztuje 1,5 mld dolarów.

Problem techniczny

Wystrzelenie sondy obserwowały tysiące ludzi, a wśród nich 91-letni astrofizyk Eugen Parker, którego imię nosi niezwykły statek kosmiczny.

60 lat temu Parker sformułował tezę o istnieniu wiatrów słonecznych- ciągłych strumieni cząstek wypływających ze Słońca z ponaddźwiękową prędkością.

Pierwszy raz NASA nazwała statek kosmiczny imieniem żyjącego człowieka.

Problem techniczny nieco opóźnił wyniesienie sondy w przestrzeń kosmiczną.

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Agencija

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama