Jak Benjamin Franklin ujarzmił pioruny?

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
sob., 11/03/2018 - 14:19 -- koscielniakk

Spektakl w postaci rozświetlających błyskawic na niebie jednych fascynuje, innych napawa lękiem. Burza jest niewątpliwie ciekawym zjawiskiem atmosferycznym, jednak bywa i niebezpieczna. Dzięki Amerykaninowi Benjaminowi Franklinowi znamy elektryczną naturę błyskawicy. Badacz bowiem złapał piorun do butelki lejdejskiej.

 

 

Pioruny od zarania dziejów fascynowały, a zarazem przerażały ludzkość. Były atrybutem bogów. W starożytnej Grecji przedstawiano Zeusa jako najwyższego z bogów Olimpu, władcę nieba, świata i piorunów. W mitologii rzymskiej odpowiednikiem greckiego najwyższego boga był Jowisz. Słowianie z kolei też mieli „swojego Zeusa”. Był nim Perun- bóg wojny, niebios i burz.

Według wierzeń ludowych zjawiska burzowe to walka dobra ze złem. Od czasów średniowiecznych, gdy nadciągała burza, uderzano w dzwony kościelne. Miało to odstraszyć groźne nawałnice. Przerażeni wówczas mieszkańcy modlili się do świętych, aby chronili ich od niszczycielskiego żywiołu. W oknach stawiano zapaloną gromnicę, która też miała znaczenie ochronne. Do dziś w niektórych domach kultywuje się ten zwyczaj.

Do czasów Benjamina Franklina piorun nie został ujarzmiony.

„Niebiosom wydarł piorun, a berło tyranom”

Benjamin Franklin w świecie naukowym zasłynął przede wszystkim jako badacz elektryczności atmosferycznej i twórca piorunochronu.

15 czerwca 1752 r. wykonał przełomowy eksperyment, który dotyczył przechwycenia atmosferycznej elektryczności za pomocą latawca i przymocowanego do niego klucza.

Podczas burzy przystąpił do eksperymentu. Wykonał z jedwabnej chusty latawiec, następnie przymocował do niego kawałek drutu, a na jego końcu umieścił klucz. Aby uniknąć porażenia, przywiązał do sznurka jedwabną tasiemkę, która stanowiła izolator. Sznurek namoczony przez deszcz, stał się dobrym przewodnikiem elektryczności. Gdy dotknął klucz, pomiędzy kluczem a palcem badacza przeskoczyła iskra.

Podobny eksperyment wykonał 12 kwietnia 1753 r. Taki sam efekt uzyskał, gdy klucz przybliżył do szklanej butelki. Wówczas udało mu się ściągnąć ładunek z chmury do butelki lejdejskiej. Owocem tych eksperymentów było skonstruowanie piorunochronu.

Dzięki swoim pracom badawczym, Królewskie Towarzystwo Nauk w Londynie i Akademia Francuska zaliczyły go w poczet swych członków. Przewodniczący Akademii Francuskiej wypowiedział o badaczu następujące słowa:” Niebiosom wydarł piorun, a berło tyranom”.

Jednak jak się okazuje Franklin nie był jedynym odkrywcą piorunochronu. W Europie bowiem, niezależnie od amerykańskiego badacza, w latach 1750- 1754 piorunochron wynalazł czeski teolog i przyrodnik, Vaclav Prokop Divis. Również w Imperium Rosyjskim wybudowano w latach 1725-1740 instalację odgromową.

 

 

 

Autor: 
Monika Szymańska
Dział: 
video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama