Krótka historia o tym, jak koty zdobyły świat

Kipling miał rację - koty zawsze chodziły swoimi drogami. Ostatnie rezultaty badań DNA tych zwierząt pokazują, że kotów nigdy nie udomowiono. One same przyszły do człowieka i chodziły naszym przodkom po piętach - z Fenicji do Hiszpanii i Brytanii, z Brytanii do Australii i Nowej Zelandii, z Hiszpanii - do Nowego Świata. O tym, w jaki sposób koty zdobyły świat opowiada rosyjski dziennikarz naukowy Siemion Kwasza.

W magazynie "Nature", po upływie długiego czasu oczekiwania, w końcu opublikowano wyniki badań DNA kotów domowych. Międzynarodowy zespół genetyków poświęcił na te badania dziesięć lat. Dlaczego tak długo to trwało? Otóż dlatego, że uczeni zajmowali się analizom DNA bardzo starych kotów -zmumifikowanych w starożytnym Egipcie, znalezionych w neolitycznych grobowcach i innych, czasami zaskakujących, miejscach.

Ludzie nie jedzą kotów i, wygląda na to, że nigdy ich nie jedli, co stanowi różnicę, porównując do psów; nie ma kocich szczątków na pozostałościach po starodawnych śmietniskach - podstawowych źródłach wiedzy o naszych przodkach. Uczonym udało się znaleźć i zebrać 352 fragmentów pozostałości po dawnych kotach - i z 209 pobrać DNA.

Analiza próbek doprowadziła uczonych do ciekawych wniosków.

Po pierwsze, wyjaśniło się, że kotów nie udomowiono - one same zechciały zamieszkać z człowiekiem. Otóż, kiedy nasi dalecy przodkowie nauczyli się uprawiać i składować zboże, przyciągnęli tym samym do siebie gryzonie, a z kolei w ślad za gryzoniami przyszły koty. A więc, wychodzi na to, że Kipling miał całkowitą rację - koty zawsze chodziły własnymi drogami.

Po drugie, po tym jak wąsate czworonogi dołączyły do człowieka, rozpoczęła się ich stopniowa ekspansja na cały świat. Szczury i myszy z chęcią wybierały się w podróże morskie z człowiekiem - w końcu w ładowniach nie brakowało żywności. Tym sposobem, z powodu potrzeby, koty stały się niezastąpionymi towarzyszami marynarzy. Fenicjanie sprowadzili koty do Hiszpanii i Brytanii, Hiszpanie - do Nowego Świata, Anglicy - do Australii i Nowej Zelandii. U staroegipskich kotów, żyjących na początku naszej ery, wykryto geny indyjskich kotów, co można wytłumaczyć faktem, iż tamtejsze statki handlowe, kursując między portami Afryki i Azji, już od niepamiętnych czasów przewoziły zboże - a więc i gryzonie.

Warto zauważyć, że ludziom nie udawało się kontrolować rozmnażania kotów (również dzisiaj, bez sterylizacji, jest to trudne zadanie) - w rezultacie ich pula genowa stale się wzbogacała. Ludzie bardzo późno zaczęli hodować koty rasowe - dopiero w XIX wieku. Do tego czasu jedynym owocem ludzkiej ingerencji w selekcję rasową były koty ze spiralnym albo nakrapianym wzorem na sierści, które pojawiły się w Turcji koło XIII wieku. Natomiast, koty pasiaste były bezpośrednimi przodkach dzikich kotów błotnych.

Uczeni zakładają, że udomowienie kotów miało miejsce najwcześniej na terenie dzisiejszej Turcji - prawie dziesięć tysięcy lat temu ("tureckie" koty przywędrowały do Europy już w piątym tysiącleciu p.n.e.), a póżniej - w Starożytnym Egipcie. Większość dzisiejszych mruczków to potomkowie kotów egipskich. Koty anatolijskie były dość nietowarzyskie, dlatego ludzie wykorzystywali je przede wszystkim do łapania myszy i szczurów. Natomiast te egipskie lubiły spoufalać się z człowiekiem i to właśnie od nich współczesne koty domowe odziedziczyły nawyk wskakiwania na kolana i wyrażania swojego zadowolenia mruczeniem, jeśli je pogłaskać.

Nawet pomimo udomowienia, koty nie przestały krzyżować się ze swoimi dzikimi braćmi. Można zauważyć ze zachowały prawie wszystkie cechy swoich dzikich przodków i niewiele się zmieniły. Samoudomawianie okazało się niezwykle opłacalną strategią - koty opanowały cały świat, rozmnażając się w dużej ilości, przy czym zachowały swoją niezależność. Koty często wymuszają na swoich gospodarzach porcje karmy, potrafią wpływać na ich zachowanie, i w ogóle, raczej to one oswoiły człowieka - nigdy nie poddały się poniżającym procedurom tresury. W zasadzie, wiedzieliśmy to od dawna...

Autor: 
Siemion Kwasza/Rafał Lenartowski
Źródło: 

geo.ru

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.