Śmierć za Oreo

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
wt., 11/20/2018 - 13:32 -- koscielniakk

Firma Cadbury produkująca m.in. ciasteczka Oreo, została oskarżona przez Greenpeace o przyczynianie się do śmierci orangutanów . Poprzez niszczenie lasów deszczowych w Indonezji, dziennie ginie nawet 25 tych zwierząt.

 

 

 

Światowy potentat- grupa Mondelez, która jest właścicielem Cadbury produkującej żywność spożywczą i napoje, jest jednym z największych na świecie nabywców oleju palmowego. Firma używa go w wielu swoich produktach m.in. w czekoladzie Cadbury oraz ciasteczkach Oreo.

Greenpeace alarmuje i przedstawia zatrważający 31-stronicowy raport, z którego wynika, że „(…) firma przez dwa lata zrównała z ziemią 70 tysięcy hektarów lasów deszczowych na terenie Indonezji, by tam założyć plantację palm olejowych. Wśród tych 70 jest 25 tysięcy hektarów, które były naturalnym siedliskiem orangutanów- gatunku skrajnie zagrożonego wyginięciem”- informuje Rzeczpospolita.

Jak ostrzega Greenpeace, orangutany są gatunkiem zagrożonym, giną w liczbie 25 dziennie.

Zdaniem organizacji, Mondelez współpracuje z firmami, które dewastują naturalne środowisko orangutanów. Ponadto dostawców Mondeleza oskarża się również często o zatrudnianie dzieci, łamania prawa pracowników, podkładanie ognia oraz nielegalne przejmowanie ziemi.

Światowy potentat firma Mondelez zapewnia, że kupuje od 2013r. olej pochodzący tylko i wyłącznie z certyfikowanych upraw. Greenpeace ma na ten temat inne zdaje. Organizacja dowodzi bowiem, że 95 proc. kupowanego przez tę firmę oleju pochodzi z obszarów, na których nie ma mowy o jakichkolwiek inicjatywach dotyczących zrównoważonego rozwoju.

Olej palmowy oprócz zastosowania w przemyśle spożywczym, wykorzystywany jest również w produkcji kosmetyków i biopaliw.

„(…) Kiki Taufik, szef kampanii Greenpeace dotyczących ratowania lasów południowo-wschodniej Indonezji zapewnia, że olej palmowy można produkować bez konieczności karczowania siedlisk orangutanów i spychaniu tych inteligentnych naczelnych na skraj wymarcia”- podaje Rzeczpospolita.

 

 

 

W ciągu 16 lat, populacja orangutanów na Borneo zmniejszyła się o połowę. Wypalanie i karczowanie lasów jest podstawową przyczyną tej negatywnej tendencji. Orangutany są bowiem małpami nadrzewnymi, które spędzają na drzewach prawie całe życie. Ale niszczenie lasów, to nie jedyne zagrożenie, gdyż kolejnym dla tego gatunku są handlarze. Zabierają młode orangutany i sprzedają. „Organgutanice z takim poświęceniem bronią swoich dzieci, że jedyną metodą pozyskania małpki jest zabicie jej matki. Zdarzało się, że walczącej o dziecko matce odrąbywano rękę, a zwierzę ginęło z wykrwawienia” – czytamy na stronie Rzeczpospolitej.

Autor: 
Monika Szymańska
Źródło: 

rp.pl

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama