To zwierzątko wygląda sympatycznie, ale zabija w sekundę.

Finezyjne stworzenie, niebezpieczne dla życia człowieka, zostało wyrzucone przez morze na brytyjskim wybrzeżu. O fakcie natychmiast zostali powiadomieni okoliczni mieszkańcy.

Żeglarz portugalski (gatunek rurkopława z rodziny Physaliidae, od tłum.), który może być przyczyną bolesnych, a czasami fatalnych w skutkach poparzeń, został znaleziony w wodach Wielkiej Brytanii. Służby nadzorujące plaże natychmiast wydały ostrzeżenie, zwłaszcza dla uprawiających plażowy jogging i spacerowiczów.

Ogromną ilość dziwnych stworzeń nieoczekiwanie zaobserwowano na plażach Kornwalii.

Jak donosi RT, w ciągu ostatnich trzech dni znaleziono ponad 140 rukopławów z fantazyjnie zwisającymi rurkami, a to o wiele więcej niż w latach poprzednich, kiedy w sezonie widziano około 40 osobników, a w roku ubiegłym tylko trzy.

Żeglarze to nie meduzy, jak większość z nas myśli, ale pływające kolonie obejmujące kilkadziesiąt osobników żyjących wspólnie na wzór koralowca.

Ich długie parzydełka mogą wywołać bolesne poparzenia, a czasami śmierć.

- Przyniosły je z wód Atlantyku ostatnie wiatry. Ponieważ wyglądają jak balony z niebieskimi wstążkami, mogą fascynować zwłaszcza dzieci. Jeśli macie zamiar teraz odwiedzić zachodnie wybrzeże, nie bierzcie ich do ręki, ostrzegł oceanograf dr Peter Richardson.

Z uwagi na niebezpieczne stworzenia, zamknięte zostały niektóre brytyjskie plaże.

To bardzo nieoczekiwane wydarzenie i ostrzegamy ludzi, by byli ostrożni i przypadkiem nie nadepnęli na nie. Być może będzie ich jeszcze więcej, powiedział Matt Slater ze służb nadzorujących plaże.

Autor: 
Tłum. Emila Liberda
Źródło: 

blic.rs

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.