BIAŁORUŚ OFERUJE WOLNOŚĆ GOSPODARCZĄ. NAJLEPSZA JURYSDYKCJA DLA KRYPTOWALUT

Prezydent Białorusi obiecuje przedsiębiorcom, którzy zaangażują się w realizację jego wizji, ulgi podatkowe i zachęty prawne. Co ciekawe: stawia nie na państwowe, lecz prywatne firmy.

- Białoruś będzie pierwszym na świecie krajem, w którym rząd otwiera szerokie możliwości do wykorzystania technologii blockchain - powiedział Łukaszenka w wystąpieniu opublikowanym na jego stronie internetowej. - Mamy wszelkie szanse, by stać się regionalnym centrum w tej dziedzinie - dodał.

Nowy dekret prezydenta, podpisany w piątek, legalizuje wszystkie biznesy oparte na technologii blockchain, która stoi za powstaniem bitcoinów. Dotyczy to wszystkich tokenów (cyfrowych odpowiedników akcji) i firm, które powstały na bazie ich emisji. Białoruś chce się nawet stać międzynarodowym ośrodkiem dla tego typu przedsięwzięć i publicznych ofert kruptowalutowych, tzw. ICO (initial coin offerings) - podaje agencja Bloomberg. ICO to odpowiednik ofert publicznych akcji w normalnym świecie.

Przychody i zyski z operacji na cyfrowych tokenach mają być wyłączone na Białorusi z opodatkowania aż do 2023 roku. Będą przy tym istniały środki ułatwiające przepływ funduszy wysokiego ryzyka venture capital pomiędzy Białorusią a innymi krajami - wynika z komentarza do dekretu opublikowanego przez Wikrota Prokopenia, jednego z biznesmenów lobbujących za nowym prawem.

Pytanie tylko, czy nie jest za późno na taki krok, skoro bitcoin obsunął się z wysokich poziomów i po wydarzeniach ostatniego tygodnia wygląda na to, że bańka kryptowalutowa zaczęła pękać. Bitcoin spadł w piątek poniżej 13 tys. dol. z prawie 20 tys. dol. w niedzielę, a w wigilię Wigilii jest notowany poniżej 15 tys. dol. Z rynku kryptowalut odpłynęło ponad 100 mld dol.

Dotychczas największą firmą, która rozwinęła się na świecie na bazie tokenów jest zarejestrowana na Kajmanach EOS, która produkuje oprogramowanie tworzące architekturę na bazie blockchain. Ta umożliwić ma potencjalnie nawet miliony transakcji na sekundę, bez bankowych prowizji. EOS ma zebrane w kryptowalutach prawie 5 mld dol.

Łącznie wyemitowano dotąd tokeny o wartości 31 mld dol., a dzięki nim działa już ponad 350 firm. W tym jedna o swojsko brzmiącej nazwie Bytom, która jednak z polskim producentem ubrań nie ma nic wspólnego.

Białoruś tygrysem technologicznym?
Podobnie jak premier Morawiecki chce, by w Polsce produkowano zaawansowane technologicznie wyroby, m.in. samochody elektryczne, tak Białoruś stara się dzięki nowemu pomysłowi wykorzystać kwitnący przemysł technologiczny. Różnica jest taka, że Łukaszenka daje tylko możliwości rozwoju prywatnym firmom IT, czyli ma podejście wolnorynkowe, a Morawiecki chce, by samochody produkowały firmy pod zarządem państwowym.

Branża IT rosła na Białorusi w ostatnich latach jak na drożdżach. Młodzi programiści stworzyli produkty, które trafiają daleko poza granice kraju. Aplikacja do komunikacji telefonicznej Viber została opracowana na Białorusi, podobnie jak popularna gra sieciowa "World of Tanks", która uczyniła jej twórcę Wiktora Kislyja pierwszym miliarderem w kraju - podaje Bloomberg.

Dotychczas, choć nawet właściciel Google - Alphabet - oraz Facebook byli zainteresowani pomysłami z Białorusi, to restrykcyjne otoczenie biznesowe sprawiało, że kapitał wysokiego ryzyka nie miał żadnych możliwości, by swobodnie finansować obiecujące pomysły. Nowe prawo Łukaszenki ma to zmienić.

Inkubator kryptowalut
Firmy pracujące z cyfrowymi walutami nie tylko nie będą płacić podatków, ale i polegać mają na niektórych elementach prawa angielskiego w sprawach handlowych.

Specjalny inkubator biznesu dla kryptowalutowych firm położony będzie w tzw. Hi-Tech Parku, który władze utworzyły już w 2005 roku niedaleko stolicy kraju, Mińska. Obecnie większość parku zajmują firmy zagraniczne produkujące oprogramowanie, a wykorzystujące tanich i wykwalifikowanych programistów oraz zredukowane specjalnie dla nich podatki.

Łukaszenka chce stworzyć z Białorusi "naród technologiczny" - powiedział niedawno. Spółki technologiczne lobbujące za nowym prawem zyskały poparcie rządu i banku centralnego Białorusi.

- Proponowana nowelizacja prawa sprawi, że Białoruś zapewni prawną przejrzystość dla transakcji w kryptowalutach, której nie ma jeszcze w innych krajach - powiedział Denis Alejnikow, którego firma prawnicza Alejnikow i Partnerzy pomagała w stworzeniu projektu ustawy.
Przepisy tworzą też bezpośrednie prawne łącze pomiędzy emitentami i ich zobowiązaniami względem właścicieli tokenów.
By uchronić system przed oszustwami, regulacje przewidują wymagania kapitałowe dla operatorów giełd kryptowalut.

- Dekret napisano dokładnie tak, jak chciała tego społeczność technologiczna - powiedział Wsewold Janczewski, szef Hi-Tech Parku. - Białoruś będzie jedną z najlepszych jurysdykcji na świecie dla kryptowalut i technologii blockchain - dodał.

Autor: 
JACEK FRĄCZYK
Źródło: 

wp/plportal.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.