Sposób na limity emisji CO2. Oto jak Włosi walczą z CO2.

Reklama

ndz., 10/07/2018 - 09:59 -- zzz

Aby zminimalizować skutki globalnego ocieplenia, musimy nie tylko przestać emitować dwutlenek węgla do atmosfery, ale także usuwać z niej jego nadmiar. Szwajcarski start-up Climeworks postanowił się za to zabrać. Niedawno we Włoszech rozpoczął swoją działalność jego zakład, który zasysa dwutlenek węgla z powietrza i zamienia go w gaz ziemny.

 

 

Climeworks już od kilku lat zajmuje się usuwaniem dwutlenku węgla z atmosfery. W 2017 roku uruchomiła ona pierwszą „elektrownię o ujemnej emisji dwutlenku węgla”. Dokonano tego poprzez wyposażenie istniejącej elektrowni geotermalnej na Islandii w urządzenie do zbierania dwutlenku węgla. Obiekt ten wykorzystuje nadmiar ciepła i energii elektrycznej wytwarzany przez elektrownię geotermalną do wychwytywania dwutlenku węgla z powietrza i umieszczania go pod ziemią.Nowy zakład Climeworks działa w podobny sposób, ale nie całkowicie. Nie umieszcza on bowiem dwutlenku węgla pod ziemią, a łączy z wodorem, tworząc metan. Ten metan może być używany w ten sam sposób, jak każdy inny gaz ziemny.

Być może największym problemem związanym z wychwytywaniem CO2 z atmosfery jest kwestia zarabiania na tym pieniędzy. W końcu, jak czerpać fundusze z zakopywania CO2 pod ziemią. Nowa placówka ma szansę pozwolić start-upowi na wygenerowanie dochodu poprzez sprzedaż metanu. Dochód ten będzie pomocny podczas dalszych prób rozwijania technologii.

Obecnie zakład może pobierać około 150 ton dwutlenku węgla z atmosfery. Warto jednak dodać, że Climeworks może z łatwością go powiększyć, ponieważ ma on budowę modułową.

 

 

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

conowego

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama