KATASTROFICZNE PRZEWIDYWANIA. Ziemia już w krótce nie będzie mogła wyżywić ludzi.

Reklama

Jak ostrzegają naukowcy, Ziemia nie daje już rady zaspokajać coraz większych apetytów bogatej i zachłannej ludzkości. Zostało nam jeszcze około 30 lat na podjęcie decyzji, co zrobi w sprawie naszej planety. Zdaniem naukowców, w 1970 roku co czwarty mieszkaniec świata (25 %) był niedożywiony.

Dzisiaj z tym problemem zmaga się 10% światowej populacji, przy czym długość życia wydłużyła się o jakieś 11 lat.

Setki milionów ludzi w Azji, Ameryce Południowej i Afryce wyszło z biedy i chociaż miliony dalej żyją w ubóstwie, tak widocznego wzrostu poziomu bogactwa do tej pory jeszcze w historii świata nie odnotowano.

Dzisiaj na kuli ziemskiej żyje około 7,6 mld ludzi. Naukowcy przewidują, że do 2050 roku liczba ta sięgnie 10 mld. Potem nastąpi stagnacja, aż wreszcie zacznie rodzić się tyle dzieci, by można było wyrównać liczbę mieszkańców Ziemi.

Według ekonomistów, należy podtrzymać światowy wzrost gospodarczy. W przyszłości oznaczać to będzie, że znaczny procent z tych 10 mld ludzi należeć będzie do klasy średniej.

Problemem będzie ich wyżywienie i zaspokojenie ich apetytów w sposób oszczędzający naszą planetę.

Na całym świecie ekolodzy w większości opierają się na koncepcjach dwóch ludzi : Williama Vogta i laureata Nagrody Nobla Normana Borlauga.

Vogt był założycielem współczesnego ruchu ekologicznego i ojcem "apokaliptycznej ekologii” zakładającej, że konsumpcja i wzrost populacji doprowadzą do załamania globalnego ekosystemu. Bogactwo nie było dla niego największym osiągnięciem, ale największym problemem. Uważał, że jeśli ludzie będą chcieli brać więcej, niż Ziemia może im dać, dojdzie do rozpadu świata.

Borlaug zapoczątkował "technooptimizm”, według którego z obecnego położenia może wyrwać ludzkość tylko nauka i technologia. Noblista uważał, że jedynym lekiem na problemy jest bogactwo.

Następcy Borlauga proponują ludzkości rozwiązania technologiczne, zaś zwolennicy Vogta potępiają ludzi za krótkowzroczną politykę.

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Srna/blic.rs

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama