Kanion dwa razy większy od Wielkiego Kanionu. Co jeszcze skrywa Antarktyda?

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
wt., 02/02/2016 - 12:59 -- koscielniakk

Urodzeni za wcześnie, żeby odkrywać kosmos i za późno, żeby odkrywać Ziemię. Czytaliście to kiedyś? No cóż, jeśli było Wam z tego powodu smutno, to mamy dla Was bardzo dobre wieści. O Ziemi wiemy jeszcze bardzo mało.

Naukowcy z Wielkiej Brytanii, Chin, Stanów Zjednoczonych oraz Australii dokonali przełomowego odkrycia. Okazuje się, że na Antarktydzie znajduje się ogromny, nieznany dotąd kanion.

Ponad dwa razy większy od Wielkiego Kanionu Kolorado

Wielki Kanion, do tej pory uznawany za największy (najdłuższy, choć nie najgłębszy) ma 446 kilometrów długości. To najwięcej na świecie, a przynajmniej tak nam się do tej pory wydawało. Kanion odkryty na Antarktydzie ma bowiem ponad 1000 kilometrów. Jest więc ponad dwukrotnie większy od Wielkiego Kanionu Kolorado.

Dokładnej długości kanionu nie da się na razie obliczyć, ponieważ jest on przykryty pokrywą lodową o grubości kilku kilometrów. To między innymi dlatego nie wiedzieliśmy do tej pory o jego istnieniu.

Biegun niewiedzy

Kanion znajduje się na Ziemi Księżniczki Elżbiety na Antarktydzie Wschodniej. To jedno z najbardziej tajemniczych miejsc na świecie, o którym wiemy niezwykle mało. Z racji ekstremalnych warunków, badania tego terenu przeprowadzane są bardzo rzadko.

Antarktyda na mocy traktatu antarktycznego podpisanego przez 53 państwa (w tym Polskę) nie należy do żadnego państwa i jest tak zwaną strefą zdemilitaryzowaną. Ten sam traktat zakazuje również przeprowadzania prób jądrowych, czy składowania odpadów jądrowych na jej terenie.

Tajemniczość oraz niedostępność Antarktydy jest doskonałą pożywką dla wszystkich zwolenników teorii spiskowych, którzy chętnie umieszczają tam bazy kosmitów, siedziby rządu światowego czy laboratoria prowadzące badania nad bronią najnowszej generacji. Można w to wierzyć lub nie, jednak jedno jest pewne – ten pustynny kontynent skrywa przed nami jeszcze wiele tajemnic.

 Maksymilian Tomanek

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama