Uwaga! Idą po twoją pracę i chcą ją zabrać

W ciągu czterech najbliższych lat roboty zastąpią ludzi na 5 mln stanowisk. To nie bajki i fikcja. To już się dzieje. Jesteś ciekawy czy twoją pracę przejmą maszyny? Nie śmiej się. Komputery już piszą teksty dla największych agencji na świecie. Kto wie, może ten też?

Według przewidywań na rynkach 15 najbardziej rozwiniętych gospodarek na świecie do 2020 r. roboty zastąpią ludzi na 5,1. mln stanowisk pracy. Chodzi zarówno o fizyczne zautomatyzowane maszyny (np. w przemyśle), jak i rozwiązania software’owe oraz systemy sztucznej inteligencji.

Dwie trzecie zwolnień spowodowanych postępującą robotyzacją nastąpi w w segmentach biurowym i administracyjnym, gdzie automaty przejmą od pracowników większość rutynowych czynności związanych z codziennym funkcjonowaniem instytucji i firm - pisze wp.pl

Nie powinni się obawiać o swoją pracę ci którzy mają zawód, w którym konieczny jest kontakt z ludźmi i poczucie empatii.To tzw. paradoks Moraveca. Dlatego póki co, pielęgniarki czy nauczyciele nie mają się czego bać. Ofiarami ofensywy robotów na rynku pracy będą w głównej mierze kobiety w takich segmentach jak sprzedaż oraz wspomniana już administracja. Jednocześnie zwiększy się zapotrzebowanie na wysoce wyspecjalizowanych pracowników, takich jak analitycy danych, programiści czy administratorzy systemów informatycznych.

Swoje biurka mogą za to zacząć czyścić dziennikarze. Potwierdzeniem tego jest coraz powszechniejsze wykorzystywanie przez niektóre agencje prasowe specjalnych algorytmów do tworzenia tekstów. Agencja AP dostarczyła swoim klientom pond 3 tys. artykułów z danymi finansowymi rozmaitych spółek. Przedtem liczba takich materiałów, przygotowanych przez dziennikarzy wynosiła w analogicznym okresie ok. 300.

- Nasi odbiorcy mówią nam, że są bardzo zadowoleni z otrzymywania większej liczby raportów, które od nas otrzymują - podkreśla w komunikacie na blogu Automated Insights Lou Ferrara, wiceprezes AP i redaktor zarządzający działem biznesowym. Zaznacza też, że w wyniku wykorzystania algorytmów z redakcji nie zostaną zwolnieni dziennikarze. - Automatyzacja pozwoliła nam na uwolnienie wielu redaktorów od obowiązków opracowywania przez nich danych i skierowania ich energii w nieco innym kierunku, na przykład w stronę sporządzania pogłębionych analiz - tłumaczy Ferrara.

James Kotecki, PR manager Automated Insights, twierdzi, że oprócz AP z platformy Wordsmith korzystają także inni partnerzy firmy, między innymi Allstate, Comcast i Yahoo. - Obecnie nasz system może wytwarzać do 2 tys. artykułów na sekundę, gdyby zaszła taka potrzeba - zaznacza.

Ferrara podkreśla, że system automatycznego tworzenia treści będzie w przyszłości rozwijany przez AP. Według niego może on być wykorzystywany nie tylko do opracowywania finansowych raportów, ale także innych informacji, na przykład sportowych.

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.