Oto najmłodsza wyspa świata. Nikt nie może na niej przebywać.

Reklama

Większość z nas wie, że są miejsca, do których dotarcie jest niezmiernie trudne lub wręcz niemożliwe. Wyspa Surtsey jest właśnie jednym z takich miejsc.

Ta tajemnicza wyspa wulkaniczna leży w północnej części Atlantyku, 32 km na południe od wybrzeży Islandii.

Powstała 10 listopada 1963 roku w efekcie silnej podwodnej erupcji .

Już 14 listopada na powierzchni oceanu pojawiły się jej kontury, a erupcja trwała do 5 czerwca 1967 roku. Wyspę nazwano Surt, na cześć nordyckiego boga ognia.

„Narodziny wyspy” to bardzo rzadkie zjawisko.

Pierwsze roślinne ekosystemy zaczęły pojawiać się na Surtsey w 1967 roku. Biolodzy twierdzą, że nasiona roślin dotarły tam wraz z wiatrem. Jako pierwsze pokazały się mchy, bakterie i grzyby. W 1965 pojawiły się pierwsze złożone formacje roślinne.

Do 2004 roku na wyspie zaobserwowano około 60 zorganizowanych wspólnot życiowych różnych gatunków roślin, około 75 rodzajów mchów, 71 rodzajów porostów i 24 rodzaje grzybów. Na faunę złożyły się 335 rodzajów kręgowców i 89 rodzajów ptaków, z czego 57 rodzajów rozmnaża się w różnych częściach wyspy.

Naukowcy nazywają Surtsey "najmłodszą wyspą świata". Od 2008 roku znajduje się ona na liście światowego dziedzictwa UNESCO w Europie i żeby nowo uformowane ekosystemy zachowały się w pierwotnym stanie, nie wolno jej odwiedzać. Mogą tam przebywać, i to rzadko, wyłącznie naukowcy.

Bardzo ciekawe, że podczas jednej ze swoich ekspedycji natknęli się oni na plantację pomidorów. Nie wiadomo skąd się tam wzięła i została szybko zniszczona, by nie utrudniała badań.

Autor: 
N.K./Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

blic.rs

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama