W 2024 roku Elon Musk planuje rozpocząć podbój Marsa.

Dwa lata po towarowych, na Marsa powinny dolecieć pasażerskie statki kosmiczne. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem multimiliardera i innowatora Elona Muska, ludzie będą mogli rozpocząć podbój Marsa w 2024 roku. Musk przedstawił swój plan na Międzynarodowym Kongresie Astronautycznym w Adelajdzie, na którym poinformował o opracowaniu nowej rakiety i statku kosmicznego o roboczej nazwie BFR (angielski akronim ’zajebiście ogromnej rakiety’), która jednorazowo będzie mogła zabrać na Marsa 120 osób.Powiedział, że jego firma SpaceX ma zamiar w 2022 roku wysłać na Marsa dwa statki towarowe, które zainstalowałyby urządzenia zasilania energetycznego i podtrzymywania życia.

"To nie lapsus", powiedział Musk podając terminy realizacji swoich planów.

Podróż na Marsa w chwili obecnej trwa około ośmiu miesięcy. Dwa lata po ciężarowych, na Marsa powinny dolecieć pasażerskie statki kosmiczne.

"Od tego czasu, osada na Marsie mogłaby się rozwijać", powiedział Musk do trzech tysięcy uczestników konferencji.

Osada na Księżycu

Musk twierdzi, że jego rakieta BFR mogłaby służyć Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i przyszłemu projektowi utworzenia księżycowej wioski.

"Przyszłość jest o wiele bardziej ekscytująca i interesująca, jeśli zachowujemy się jak „rodzaj multiplanetarny ", powiedział.

Rakieta, o której mówił miliarder, będzie miała wysokość 100 metrów, wyposażona będzie w 31 silników, a jej ładowność to ponad 4 tony. Statek pasażerski będzie miał wysokość 48 metrów i będzie dysponował 40 kabinami pasażerskimi ; w każdej zmieszczą się 3 osoby. SpaceX planuje zacząć budowę pierwszego statku już w przyszłym roku. Koszty będą niższe dzięki częściom „używanym” i ciągłemu rozwojowi technologii.

"Byłoby śmiesznie zbudować skomplikowaną rakietę jednorazowego użytku", powiedział Musk.

Właściciel SpaceX zauważył, że jego technologia może mieć również zastosowanie w przewozach na Ziemi. Ponieważ BFR może latać z prędkością do 27.000 km na godzinę, przelot z jednego końca świata na drugi zająłby tylko pół godziny. Znawcy tematu, którzy słuchali Muska jednogłośnie stwierdzili, że jego plan jest ambitny, ale realny.

"Nauka, która stoi za projektem jest prawdziwa. To, co czyniło sprawę nierealną była polityka i brak woli, by inwestować w kosmos", powiedział profesor Charley Lineweaver z Australijskiego Uniwersytetu Narodowego.

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Agencija

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.