Antybiotykowa apokalipsa puka do drzwi, a decyzja leży w nieoczekiwanym miejscu

Wzrastająca oporność bakterii na antybiotyki stanowi rosnące zagrożenie dla świata. Naukowcy obawiają się, że z tego powodu w najbliższym czasie umierać będzie do 10 milionów ludzi rocznie.

Wiele dużych firm przestało pracować nad nowymi antybiotykami, a leki będące w fazie rozwoju czekają na zatwierdzenie. Przyczyny są różne. Dlatego firmy farmaceutyczne i naukowcy zwracają się ku innym rozwiązaniom, wśród których jest terapia fagami. Chodzi o leczenie za pomocą wirusów zabijających bakterie – bakteriofagów, w skrócie fagów. Zostały odkryte na początku lat dwudziestych ubiegłego wieku, a wykorzystywane są w Europie Wschodniej i byłych republikach radzieckich, jako alternatywa dla leczenia antybiotykami, pisze Business Insider. Instytut w Tbilisi jest wiodącą światową kliniką badającą terapie fagami. Jednak na Zachodzie taka możliwość dostrzeżona została dopiero teraz. We wrześniu bieżącego roku Światowa Organizacja Zdrowia ostrzegła, że lada moment ludzkość zostanie bez antybiotyków.

- Istnieje ogromny popyt na dodatkowe inwestycje w badania i rozwój środków leczących infekcje odporne na antybiotyki. Trzeba wyjść mu na przeciw, w przeciwnym razie powrócą czasy, gdy ludzie bali się najmniejszych nawet zakażeń i narażali życie podczas drobnych operacji, mówi dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus. Mimo dużych możliwości w leczeniu bakteriofagami, do tej pory przeprowadzono tylko kilka badań klinicznych. Unia Europejska sfinansowała jedno badanie, będące właśnie w toku, ale pierwszego leku można się spodziewać dopiero około 2020 roku.

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

I.Z.K./blic.rs

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.