Istnieją pewne uniwersalne standardy piękna, więc dlaczego ewolucja nie uczyniła nas wszystkich pięknymi? Jeśli chodzi o atrakcyjność, oryginalność może się opłacić.

Reklama

pon., 06/07/2021 - 23:34 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Shutterstock

Leżąc na szezlongu, z wachlarzem z pawich piór w ręku, modelka spogląda przez ramię w stronę artysty. Jest początek XIX wieku, a Jean Auguste Dominique Ingres maluje La Grande Odalisque, nagą, olejną na płótnie postać tureckiej pokojówki. Malarzowi udało się uchwycić jej powab, ale coś jest nie tak. Kiedy obraz zostaje pokazany publiczności, spotyka się z ostrą krytyką – ma dziwnie długie plecy, a jej ciało wskazuje zbyt wiele różnych kierunków.

Analiza przeprowadzona w 2004 r. przez francuskich lekarzy, w tym jednego specjalizującego się w bólach kręgów, sugeruje, że nie tylko niemożliwe byłoby takie wygięcie jej ciała, ale musiałaby mieć pięć dodatkowych kręgów lędźwiowych, aby jej plecy wyglądały na tak długie.

Romantyczny styl sztuki z tego okresu wypełniony jest nagimi kobietami, zwróconymi plecami do obserwatora, z wąskimi taliami i szerokimi biodrami. Figura „klepsydry” była uważana za szczyt piękna. Nie wiadomo, czy Ingres zamierzał aż tak zniekształcić jej proporcje, choć żadna modelka nie mogłaby pozować w ten sposób. Być może Ingres wyolbrzymiała smukłe plecy, wąską talię i szersze biodra, aby dodać sobie nieco więcej seksapilu i nieco przesadziła.

Subtelne różnice w naszym wyglądzie mogą zrobić wielką różnicę. Niewielkie zmiany w ubiorze sprawiają, że kobiety wydają się bardziej godne zaufania, kompetentne czy atrakcyjne. Psycholog Miriam Liss z Uniwersytetu Mary Washington we Fredericksburgu w Wirginii i jej współautorzy odkryli, że aby wyglądać na uczciwą i kompetentną w pracy zawodowej, a nawet jako polityk, kobieta musi ubierać się konserwatywnie, a nie seksownie.

Ale dlaczego niektóre cechy, takie jak figura klepsydry, wydają się być powszechnie preferowane? Czy te cechy przekazują coś o naszej jakości reprodukcyjnej? Jeśli tak, to skąd bierze się taka różnorodność w ludzkim wyglądzie?

Niektórzy biolodzy ewolucyjni twierdzą, że figura klepsydry jest atrakcyjna dla mężczyzn, ponieważ jest związana z jakością reprodukcyjną kobiety. Sugerowali oni, że kobiety z wyższym poziomem estrogenu, a więc bardziej płodne, mają szerokie biodra i wąską talię. Jeśli ich wyższa płodność mogła być przekazana w genach, być może figura klepsydry była dobrym wskaźnikiem sukcesu reprodukcyjnego.

„W pewnym momencie myśleliśmy, że kilka atrakcyjnych cech u kobiet, takich jak figura klepsydry, kobieca twarz i dobra cera jest związanych z hormonami płciowymi, ale teraz zdajemy sobie sprawę, że mamy mniej dowodów na to, że tak jest” – mówi Jeanne Bovet, biolog ewolucyjny z Uniwersytetu Northumbria w Wielkiej Brytanii.

Bovet wykorzystała dzieła sztuki z historii jako przewodnik do badania wyidealizowanego kobiecego ciała. Odkryła, że stosunek talii do bioder u kobiet był w dużej mierze stały i wynosił około 0,75 (co oznacza, że talia jest w 75% tak szeroka jak biodra) od 500BCE do 15 wieku. Od XV wieku portrety kobiet w sztuce zmieniały się, talie stawały się coraz węższe, aż w czasach malarstwa Ingresa były o dwie trzecie szersze od bioder. W XX wieku wydaje się, że gusta mogły się odwrócić, choć Bovet używał modelek Playboya i zwyciężczyń konkursów piękności „Miss”, by uzupełnić zbiór danych, co nie jest dokładnym porównaniem.

Tak więc, figura klepsydry jest atrakcyjna dla mężczyzn, ale wydaje się, że nie jest to związane z niczym genetycznie dziedzicznym, co byłoby korzystne, jak na przykład wykazanie, że kobiety mają ewolucyjnie użyteczny poziom hormonów. Bovet twierdzi, że ta preferencja powstała po prostu dlatego, że szersze biodra i wąska talia komunikują, że kobieta jest w wieku reprodukcyjnym, ale nie starym, i że rodziła mniejszą liczbę razy.

„Jedną z rzeczy, która wydaje się naprawdę trzymać jest to, że cechy, które są atrakcyjne u kobiet są często wskazówki wieku, a także parytet [liczba porodów]", mówi Bovet. „Są one naprawdę ściśle związane z atrakcyjnością”.

Jeśli te atrakcyjne cechy nie zawsze są związane z genami kobiet, to presja selektywności płciowej może nie mieć zastosowania, co oznacza, że nie byłoby powodu, aby figura klepsydry stała się najbardziej powszechnym typem ciała. Czy to dlatego nie wszyscy wyglądamy tak samo?

Barnaby Dixson, psycholog z University of Queensland w Brisbane w Australii, i jego współpracownicy poprosili heteroseksualnych mężczyzn i kobiety o ocenę wygenerowanych komputerowo kształtów ciała płci przeciwnej, aby sprawdzić, czy „idealne” ciało można stworzyć poprzez selekcję. Każde ciało różniło się nieznacznie w 24 obszarach, takich jak długość ud, wzrost, szerokość ramion, stosunek talii do bioder, rozmiar piersi i tak dalej.

Najwyżej oceniane kształty ciała były następnie łączone w pary tej samej płci i krzyżowane w celu stworzenia dwóch potomków, z których każdy zawierał losową mieszankę cech matki lub ojca. Kontynuowano to pokolenie po pokoleniu, aby sprawdzić, które cechy były preferowane lub odrzucane.

Dla mężczyzn wybierających kobiety, masa ciała była na pierwszym miejscu, a mężczyźni wybierali mniejsze kobiety. Minęło jednak dużo czasu, zanim cechy, które powszechnie uważamy za ważne, takie jak rozmiar piersi, zaczęły mieć jakiekolwiek znaczenie. Podobnie stosunek obwodu talii do bioder stał się przedmiotem zainteresowania dopiero później.

Jeśli te atrakcyjne cechy nie zawsze są związane z genami kobiet, to presja selektywności płciowej może nie mieć zastosowania, co oznacza, że nie byłoby powodu, aby figura klepsydry stała się najbardziej powszechnym typem ciała. Czy to dlatego nie wszyscy wyglądamy tak samo?

Kobiece awatary w ostatniej generacji wybierane przez mężczyzn były nadal dość zróżnicowane – każdy mężczyzna w badaniu wykazywał nieco inne preferencje. Jednak w przypadku kobiet wybierających mężczyzn, zdawała się istnieć większa spójność. Preferowały one sylwetkę „pływaka” – wysokiego, z szerokimi ramionami i atletyczną budową ciała.

Tak więc, chociaż istnieją ogólne tendencje, które są spójne dla większości ludzi, to jednak to, jak bardzo każda z nich ma znaczenie, różni się w zależności od osoby, mówi Dixson.

Jeśli chodzi o atrakcyjne cechy, które są pod naszą kontrolą, takie jak wybory pielęgnacyjne i moda, w populacjach konformistów mogą istnieć stabilne grupy antykonformistów. Wyobraźmy sobie rodzinę dorastającą w mieście, w którym grają dwie rywalizujące ze sobą drużyny piłkarskie: Drużyna A i Drużyna B. Po obu stronach rodziny są kibice każdej z nich. Dziecko w tej rodzinie ma wybór, której drużynie kibicować (pomińmy na chwilę opcję nie kibicowania żadnej z nich lub całkowitego znienawidzenia piłki nożnej). Jedną z opcji, na którą może się zdecydować, jest wspieranie najpopularniejszej, a więc dostosowanie się i zdenerwowanie najmniejszej liczby członków rodziny. Albo mogą zdecydować się na bycie antykonformistą.

 

Tam, gdzie ceniona jest nowość, o wiele trudniej jest być nieuczciwym

W scenariuszach, w których nowość nie jest faworyzowana seksualnie, a zamiast tego jedna konkretna cecha jest uważana za ideał, organizmy mają możliwość wykorzystania tego uprzedzenia poprzez udawanie.

Weźmy na przykład komicznie szponiastego kraba skrzypka. Samce krabów skrzypłoczy mają jeden ogromny pazur, którym odpierają rywalizujące samce. Samice kraba skrzypka są przyciągane do samców z największymi pazurami, ponieważ mają one najlepszą zdolność do walki.

Jeśli samiec kraba skrzypka straci pazur w walce, jest w stanie odrosnąć prawie identyczny. Ten nowy pazur jest tej samej długości, ale ma mniejszą masę i jest mniej skuteczną bronią niż oryginalny. Samice krabów skrzypków wybierają swoich partnerów tylko na podstawie długości, a nie masy, męskiego pazura, więc nie są w stanie naprawdę stwierdzić, które z nich są najlepszymi wojownikami. Jeśli krab samiec stracił pazur, prawdopodobnie są lepsi zawodnicy wokół – ale ona nie będzie w stanie powiedzieć.

Długość pazurów jest kluczową cechą, która ma znaczenie dla samic kraba skrzypka, więc to trochę tak, jakby mężczyźni szukali tylko pewnego stosunku talii do bioder, albo kobiety skupiały się tylko na wzroście.

Niektóre podstępne samce kraba skrzypka manipulują wtedy skupioną uwagą samic, aby ukryć fakt, że są przegrane. Tam, gdzie jest tak duże poleganie na jednej wskazówce określającej jakość, możliwe staje się działanie nieuczciwe. Tam, gdzie ceniona jest nowość, o wiele trudniej jest być nieuczciwym, mówi Dixson.

Jak ceniona jest nowość u ludzi? W przypadku mężczyzn gęste brwi, zarost i kwadratowe szczęki są przykładem fenotypu, który sygnalizuje wysoki poziom testosteronu. W sensie ewolucyjnym, podobnie jak w przypadku krabów skrzypków, kobiety mają tę przewagę, że łączą się w pary z najsilniejszymi, najbardziej sprawnymi mężczyznami.

Niedawna popularność brody wśród mężczyzn została wykorzystana do stworzenia terminu „szczyt zarostu”, który sugeruje, że owłosienie twarzy może być na wylocie. Czy to samo antykonformistyczne uprzedzenie jest siłą napędową stojącą za szczytem popularności zarostu?

Jedno z badań z 2014 roku pokazuje, że po zobaczeniu wielu brodatych twarzy, kobiety uznają czystych, ogolonych mężczyzn za bardziej atrakcyjnych i vice versa.

„Więc dostajesz te efekty nowości – to jest jak: »Coś innego jest mi pokazywane i to jest pociągające«”, mówi Dixson.

„Jeśli uznamy zalety za kulturowe, to antykonformizm może być korzystny w takich dziedzinach, jak muzyka, literatura, moda czy sztuka wizualna” – mówi Denton. „Tutaj nie jest konieczne, aby rzadki wariant był lepszy w jakikolwiek sposób; raczej sama wyjątkowość może być wewnętrznie ceniona”.

Zostało to zaobserwowane w obrocie popularnych imion dziecięcych. Tam, gdzie nasi przodkowie mogli wybierać popularne imiona ze względu na ich uniwersalność, współczesne popularne imiona dla dzieci szybko wychodzą z mody – tak jakby fakt, że imię jest popularne, sprawiał, że znów staje się niepopularne. Jeśli chodzi o nadawanie imion naszym dzieciom, mamy antykonformistyczne uprzedzenia.

Być może jest jeszcze za wcześnie, by powiedzieć, że osiągnęliśmy szczyt popularności brody, a może, podobnie jak w przypadku proporcji talii do bioder, jest w niej coś atrakcyjnego, czego nie da się wyjaśnić za pomocą genetyki.

Autor: 
tłum. Justyna Janusz
Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.

Reklama