Prosto z jaskini: Francuskie badania nad izolacją kończą się po 40 dniach

Reklama

wt., 04/27/2021 - 10:15 -- MagdalenaL

JASKINIA LOMBRIVES, Francja - Czy zastanawialiście się kiedyś jak by to było odłączyć się od świata podłączonego do sieci internetowej i ukryć się w ciemnej jaskini na 40 dni?

Piętnaście osób we Francji właśnie to zrobiło, wyłaniając się w sobotę z eksperymentu naukowego, aby powiedzieć, że czas wydawał się płynąć wolniej w ich jaskiniowym podziemnym mieszkaniu w południowo-zachodniej Francji, gdzie byli pozbawieni zegarów i światła.

Z wielkimi uśmiechami na bladych twarzach, 15 osób opuściło swoją dobrowolną izolację w jaskini Lombrives przy oklaskach i rozkoszowało się światłem, nosząc specjalne okulary chroniące ich oczy po tak długim przebywaniu w ciemności.

"To było jak wciśnięcie pauzy", powiedziała 33-letnia Marina Lançon, jedna z siedmiu kobiet biorących udział w eksperymencie, dodając, że nie czuła pośpiechu, by cokolwiek robić.

Mimo, że żałowała, że nie mogła zostać w jaskini kilka dni dłużej, powiedziała, że cieszy się, że znów może poczuć wiatr na twarzy i usłyszeć śpiew ptaków na drzewach francuskich Pirenejów. I nie planuje używać swojego smartfona przez kilka kolejnych dni, mając nadzieję, że uniknie "zbyt brutalnego" powrotu do prawdziwego życia.

Przez 40 dni i 40 nocy grupa mieszkała w jaskini i badała ją w ramach projektu Deep Time. Wewnątrz nie było światła słonecznego, temperatura wynosiła 10 stopni Celsjusza, a wilgotność względna wynosiła 100%. Mieszkańcy jaskini nie mieli żadnego kontaktu ze światem zewnętrznym, żadnych aktualizacji na temat pandemii, ani żadnej komunikacji z przyjaciółmi czy rodziną.

Naukowcy z Human Adaption Institute prowadzący projekt "Deep Time" o wartości 1,2 mln euro twierdzą, że eksperyment pomoże im lepiej zrozumieć, w jaki sposób ludzie przystosowują się do drastycznych zmian warunków życia i środowiska.

Jak można się było spodziewać, osoby przebywające w jaskini straciły poczucie czasu.

"I oto jesteśmy! Właśnie wyszliśmy po 40 dniach ... Dla nas to była prawdziwa niespodzianka" - powiedział dyrektor projektu Christian Clot, dodając, że dla większości uczestników "w naszych głowach, weszliśmy do jaskini 30 dni temu."

Przynajmniej jeden członek zespołu oszacował czas spędzony pod ziemią na 23 dni.

Johan Francois, lat 37, nauczyciel matematyki i instruktor żeglarstwa, biegał w jaskini 10-kilometrowe kółka, aby utrzymać formę. Czasami miał " instynktowne pragnienia", aby wyjść.

Bez codziennych obowiązków i bez dzieci w pobliżu, wyzwaniem było "czerpanie korzyści z chwili obecnej, bez myślenia o tym, co się stanie za godzinę, za dwie godziny" - powiedział.

We współpracy z laboratoriami we Francji i Szwajcarii, naukowcy monitorowali za pomocą czujników wzorce snu 15 członków, interakcje społeczne i reakcje behawioralne. Jednym z czujników był malutki termometr umieszczony w kapsułce, którą uczestnicy połykali jak pigułkę. Mierzył on temperaturę ciała i przesyłał dane do komputera aż do momentu naturalnego wydalenia.

Członkowie zespołu śledzili swoje zegary biologiczne, aby wiedzieć, kiedy się obudzić, pójść spać i jeść. Liczyli swoje dni nie w godzinach, ale w cyklach snu.

W piątek naukowcy monitorujący uczestników weszli do jaskini, aby dać badanym znać, że wkrótce wyjdą.

"To naprawdę interesujące obserwować, jak ta grupa się synchronizuje" - powiedział wcześniej Clot w nagraniu z wnętrza jaskini. Wspólna praca nad projektami i organizowanie zadań bez możliwości ustalenia czasu spotkania było szczególnie wymagające, powiedział.

Chociaż w sobotę uczestnicy wyglądali na wyraźnie zmęczonych, dwie trzecie wyraziło chęć pozostania pod ziemią nieco dłużej, aby dokończyć projekty grupowe rozpoczęte podczas ekspedycji, Benoit Mauvieux, chronobiolog zaangażowany w badania, powiedział AP.

"Nasza przyszłość jako ludzi na tej planecie będzie ewoluować" - powiedział Clot po wynurzeniu. "Musimy nauczyć się lepiej rozumieć, w jaki sposób nasze mózgi są zdolne do znajdowania nowych rozwiązań, niezależnie od sytuacji".

Autor: 
Renata Brito / Tłumaczenie: Magdalena Nowicka

Reklama