Ryzyko ugryzienia nie zależy od rasy psa

Reklama

pon., 02/08/2021 - 20:45 -- MagdalenaL

Powszechne opinie - Według agencji zdrowia Anses, ataki zależą od wielu czynników, w tym od dobrego samopoczucia zwierzęcia lub od tego, czy zwracamy uwagę na sygnały wysyłane przez psa.

Nawet w psiej tematyce powinniśmy się wystrzegać przesądów. Pomimo przekonania, ryzyko zostania ugryzionego przez psa nie zależy od jego rasy, ale od wielu innych czynników, zaznacza Anses. Agencja zdrowia przypomina, aby małych dzieci nie zostawiać samych w towarzystwie psów i zaleca uświadomić sobie, jakie wiąże się z tym ryzyko.

We Francji pewne rasy psów są uznawane za „niebezpieczne”: psy atakujące (amerykański staffordshire terrier lub pit bull; mastif, tosa) i psy obronne (amerykański staffordshire terrier, rottweiler, tosa). Ich właściciele muszą posiadać zezwolenie na ich posiadanie. Na prośbę Ministerstwa Rolnictwa agencja zdrowia Anses usiłowała ustalić, czy ta „niebezpieczność psów” jest uzasadniona.

Conajmniej 10 000 ugryzień rocznie

Dostępne dane pokazują 10 000 ugryzień rocznie, ale „ta liczba jest z pewnością poniżej rzeczywistości”, zauważa Matthieu Schuler, wicedyrektor centrum naukowego Anses. „Istnieje wiele warunków, które prowadzą do ugryzienia: niektóre zależą od psa, jego rozwoju, samopoczucia… inne czynniki są związane z ludźmi, ich wiekiem, miejscem,czy osoba zwracają uwagę na sygnały psa ”.

Badanie Anses wykazało, że samce są bardziej agresywne, podobnie jak dorosłe psy. Za wczesne odsadzenie, zbyt późny kontakt z człowiekiem, ważną rolę odgrywają również warunki życia, edukacja i zdrowie zwierzęcia. Z drugiej strony „nie ma rasy bardziej niebezpiecznej od inna” - mówi Julie Chiron, koordynatorka ekspertów.

Małe dzieci w dużym zagrożeniu

Nie wszyscy ludzie są narażeni w tym samym stopniu. „Małe dzieci, mężczyźni i zawody mające częsty kontakt z psami oraz osoby używające psów do specjalnych funkcji, psów stróżujących i obronnych są bardziej narażone na ryzyko niż inne” - twierdzi Anses. Przede wszystkim „dzieci słabiej niż dorośli wykrywają sygnały stresu emitowane przez psa”, wyjaśnia Julie Chiron, dotyczy to w szczególności ​​chłopców poniżej 15 roku życia. Może to być „lizanie nosa, powtarzające się ziewanie, odwracanie wzroku itp.”, uświadamia Anses.

Ostatecznie agencja zdrowia zaleca „utworzenie obserwatorium” ugryzień, aby mieć więcej informacji, „wzmocnienie oceny behawioralnej” dokonywanej w przypadku ugryzienia, na prośbę burmistrza lub prefekta, lub dla niektórych ras, oraz „zwiększyć liczbę weterynarzy, którzy mogą ją podać”, wskazuje Matthieu Schuler. Anses kładzie również nacisk na potrzebę zwiększania świadomości potrzeb psów.

Tłumaczyła Olivia Bukowska

 

Autor: 
20 Minutes i AFP
Źródło: 

20minutes.fr

Reklama