GameStop, Reddit i wojna z Wall Street

Reklama

czw., 02/11/2021 - 22:21 -- MagdalenaL

W zeszłym tygodniu być może mieliście okazję zobaczyć nagłówki o kłopotach na amerykańskiej giełdzie. Powodem okazał się być GameStop, czyli sieć sklepów detalicznych z grami komputerowymi, będąca na skraju upadku. Mimo braku logicznych powodów biznesowych, jego akcje wzrosły o setki procent w ciągu kilku dni.

Znacie schemat zarabiania na giełdzie: kupić tanio, sprzedać drogo. Można jednak wzbogacić się również na spadających cenach. Nazywa się to „szortowanie” – to forma obstawiania, że akcje danej marki spadną. Jest to nieco skomplikowane, ale podstawy wyglądają mniejwięcej tak:

Kiedy wartość akcji jest wysoka, pożyczasz wybraną ilość od brokera, a następnie je sprzedajesz.Oczywiście wciąż musisz mu oddać to, co wcześniej pożyczyłeś, więc czekasz, aż ceny spadną, a następnie kupujesz akcje ponownie – tym razem za mniejsze pieniądze. Należytą ilość zwracasz brokerowi, a sam właśnie zarobiłeś różnicę w cenie.O ile, oczywiście, cena akcji nie wzrosła w międzyczasie. W takim wypadku – masz kłopoty.

Wall Street nie lubi GameStopu. W końcu kto nadal kupuje gry komputerowe w sklepach stacjonarnych? Zgodnie z tą myślą, fundusze hedgingowe „szortowały” GameStop, chcąc zarobić na spadku jego wartości. Jednak w zeszłym tygodniu trafili na godnego przeciwnika.Na stronie Reddit.com, inwestorzy z forum WallStreetBets zachęcali się wzajemnie do podbijania wartości GameStopu.

Jaime Rogozinski założył WallStreetBets w 2012 roku. Stworzył miejsce, w którym nieprofesjonalni inwestorzy mogą rozmawiać o giełdzie. Zazwyczaj są to osoby cyniczne, dowcipne, całkiem beztroskie.„Ludzie chcą podejmować ryzyko i zarabiać pieniądze”, mówi Rogozinski. „Nie zamartwiają się stratą pieniędzy. Postrzegają to jako kupno bezzwrotnego biletu, który daje możliwość wzbogacenia się”.

I tak w zeszłym tygodniu zdarzyła się zabawna rzecz: amatorscy inwestorzy z WallStreetBets zaczęli wykupywać akcje GameStopu - zachęcając do tego samego innych – tym samym powodując znaczący wzrost wartości spółki. Akcje, które kilka miesięcy temu były warte zaledwie $6, wzrosły do zawrotnej ceny $469.

„Wszystko oszalało”, mówi analityczka biznesowa CBS News, Jill Schlesinger. „Ponad 130% w jeden dzień. Takich rzeczy nie widuje się na Wall Street”. Wie ona, jak domy maklerskie mówią o indywidualnych inwestorach: „Za zamkniętymi drzwiami, induwidualnych inwestorów nazywa się głupim pieniądzem. Wszelkie instytucje, fundusze hedgingowe czy private equity nazywane zaś są pieniądzem mądrym. Jednak, co interesujące, koszta czynnego udziału na giełdzie są tak niewielkie, a dokonywanie transakcji tak proste, że te ‘głupie pieniądze’ są w stanie sprzeciwić się ‘mądrym pieniądzom’”.

Przypomnijmy sobie: Wszystkie te ogromne fundusze hedgingowe z Nowego Yorku musiały kupić akcje GameStopu, żeby zwrócić je brokerom. Tym samym spowodowali jeszcze większy wzrost ich wartości.

Dość szybko niektórzy inwestorzy Reddita zarobili miliony, a fundusze hedgingowe napotkały ogromne trudności. Jeden z nich, Melvin Capital, musiał pożyczyć 3 miliardydolarów na pokrycie swojego „szortu” na GameStop. Internet oszalał. Mała marka wygrała z grubymi rybami.

„Myśleliśmy sobie, łał, zobaczcie, co zrobiliśmy. Doprowadziliśmy ogromny fundusz do porażki, będąc tak naprawdę niczym – amatorami! To miłe uczucie, kiedy wygrywasz z kimś takim”, mówi Rogozinski.

Swoją drogą, akcja nie kręci się jedynie wokół GameStopu. W podobnej sytuacji są inne, dotychczas podupadające spółki, takie jak AMC czy Blackberry.

Komisja Papierów Wartościowych prowadzi dochodzenie w tej sprawie, a cała historia jest wciąż odkrywana. Jednak niektóre jej aspekty, jak mówi Schlesinger, wcale się nie zmienią: „Tak długo, jak jestem w tym biznesie, działają tu dwie dominujące potęgi – jest strach, i jest chciwość. Nie da się ustanowić żadnego prawa, które by je uregulowało”.

Tłumaczyła Martyna Sidoruk

Autor: 
Alan Golds
Źródło: 

CBS News

Reklama