Coraz więcej różnorodności w grach, jednak „problemu nie da się rozwiązać w dzień”

Reklama

ndz., 08/22/2021 - 02:10 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Toby Fox

Różnorodność stała się w ostatnich latach dużo ważniejsza niż wcześniej. To, na co wcześniej odważali się tylko mniej znani producenci gier komputerowych, czyli na przykład tworzenie głównej postaci, która jest homoseksualna, staje się coraz częstszym tematem również wśród większych studiów gier. A jednak, wciąż pozostaje wiele do życzenia.

Menno Deen jest prezesem Games4Diversity, czyli organizacji, która dąży do osiągnięcia większej różnorodności w grach poprzez organizowanie różnych wydarzeń. Menno uważa, że to, że spotykamy się z coraz większą różnorodnością w grach, jest ich „wzbogaceniem”. „To cudowne, kiedy możesz się utożsamiać z postaciami lub wątkami fabularnymi”, mówi portalowi NU.nl.

Przez długi czas hity komercyjne nie przejmowały się zbytnio różnorodnością, jednak według Deena przemysł zmienił się w ciągu ostatnich 10 lat. „Staliśmy się doroślejsi. Przemysł gier komputerowych zdał sobie sprawę, że gaming jest dla wszystkich”.

Przeświadczenie, że granie w gry jest wyłącznie dla mężczyzn jest zwyczajnie nieprawdziwe. Tak wynika z danych holendersko-amerykańskiego biura Newzoo. Pokazują one, że w skali światowej prawie połowa (46%) gamerów to kobiety.

Przemysł ten jest jednak wciąż w większości biały. Z corocznej ankiety International Game Developers Association, 81% osób ankietowanych, którzy pracują w przemyśle gier komputerowych, to osoby białe. Według tej samej organizacji, 61% gamerów ze Stanów Zjednoczonych to biali ludzie. Dokładnych danych co do holenderskich graczy nie ma.

Przewrót zaczął się od gier niezależnych

Według Deena wewnętrzna zmiana w kierunku większej różnorodności zaczęła się kilka lat temu w grach indie, czyli grach, które zostały stworzone przez mniejszych, niezależnych producentów gier. „Coraz łatwiej jest robić gry i sprawiać, żeby twój głos był w nich słyszalny. Mali producenci odważają się częściej opowiadać swoje własne historie. Pokazali dużym studiom: zobaczcie, tak też się da.”

Deen wskazuje na przykład na szalenie popularną grę o zombie, The Last Of Us II, która wyszła zeszłego lata. Fabuła gry rozgrywa się w postapokaliptycznym świecie, pustoszonym przez osoby zainfekowane wirusem, który kontroluje ich umysły. Ellie, główna bohaterka gry, jest w homoseksualnym związku.

W grze sci-fi o nazwie Mass Effect, gracze mogą zdecydować się mieć romantyczną relację z postacią tej samej płci. Gracze mogą również wybrać, czy chcą grać kobietą, czy mężczyzną, oraz jakiego koloru skóry jest ich bohater lub bohaterka.

Wcześniej: „żadnej polityki w grach”

Jednak dlaczego tak jest, że w grach jest coraz więcej różnorodności? „Wcześniej producenci często używali argumentu, że gry to nie miejsce na uprawianie polityki. Jednak jeśli tego nie robią, przechodzą obojętnie obok potrzeb ogromnej grupy ludzi. Teraz jednak próbują to zmienić”, mówi Deen.

Mimo że producenci są, według niego, na dobrej drodze, wciąż wiele pozostaje do życzenia. „Problemu nie da się rozwiązać z dnia na dzień”.

Autor: 
Elisa Heisen / tłum. Julia Lewandowska
Dział: 

Reklama