Chiny uruchamiają gorącą linię przeznaczoną do zgłaszania ,,nielegalnych’’ komentarzy na temat partii komunistycznej

Reklama

pon., 04/12/2021 - 18:48 -- MagdalenaL

Fot: Daniel Agrelo z Pixabay 

W związku z nadchodzącą rocznicą stulecia założenia partii, władze zachęcają obywateli do donoszenia na użytkowników, którzy poddają w wątpliwość ,,oficjalną’’ wersję historii państwa. 

Chińskie ministerstwo odpowiedzialne za kontrolowanie cyberprzestrzeni uruchomiło gorącą linię telefoniczną. Jest ona przeznaczona do zgłaszania aktywności w internecie, która w negatywny sposób odnosi się do komunistycznej partii rządzącej oraz jej historii. Są to działania związane z obchodami stulecia partii, które będą miały miejsce w lipcu. Chiny chcą w ten sposób rozwiązać problem ,,historycznych nihilistów’’.

Nowo uruchomiona linia pozwala obywatelom na donoszenie na użytkowników, którzy ,,zniekształcają’’ historię partii, atakują jej liderów i jej politykę, znieważają bohaterów narodowych, oraz ,,zaprzeczają wspaniałościom zaawansowanej kultury socjalistycznej,’’ jak czytamy we wiadomości zamieszczonej w piątek przez Chińską Administrację Cyberprzestrzeni (CAC). 

,,Pewne osoby o ukrytych motywach (…) rozpowszechniają błędne, nihilistyczne interpretacje historii, złośliwie zniekształcając, oczerniając, i negując historię partii. (...) Mamy nadzieję, że większość użytkowników internetu weźmie aktywny udział w monitorowaniu społeczeństwa (...) i z entuzjazmem zaraportują szkodliwe informacje.’’ 

,,Historyczny nihilizm’’ to określenie, jakiego Chińczycy używają w kontekście osób, które sceptycznie odnoszą się do sposobu, w jaki komunistyczna partia rządząca opisuje historyczne wydarzenia. 

Chiński internet jest ściśle ocenzurowany - większość zagranicznych platform społecznościowych, wyszukiwarek, oraz portali jest w Chinach niedostępna. 

Gdy zbliżają się ważne rocznice, spotkania polityczne, czy wydarzenia sportowe, władze często zwiększają wymiar cenzury i ściślej monitorują aktywność online. 

W wiadomości nie podano, jakie konkretnie kary zostaną zastosowane wobec tych, na których wpłyną donosy, ale chińscy użytkownicy sieci już teraz mierzą się z perspektywą więzienia i innych kar w przypadku rozpowszechniania treści, które w negatywny sposób odnoszą się do partii rządzącej, polityki, oraz historii. 

Poprawki wprowadzone w prawie na początku tego roku określają, że osobom, które ,,obrażają, zniesławiają, lub naruszają’’ pamięć chińskich bohaterów narodowych i męczenników grozi do 3 lat więzienia. 

W zeszłym tygodniu władze wschodniej prowincji Jiangsu zatrzymały 19-letniego mężczyznę oskarżonego o publikowanie ,,obraźliwych’’ komentarzy online. Dotyczyły one japońskiej okupacji Nanjing w 1937 roku. 

Chińskie portale społecznościowe, które niewystarczająco rzetelnie podchodzą do cenzurowania krytycznych wypowiedzi również narażone są na kary finansowe oraz tymczasowe blokady funkcjonowania w sieci. 

Autor: 
Reuters, tłum: Jagoda Chudzińska 

Reklama