Ocean, lawa czy lodowiec? Czyli o tym jak w przeszłości wyglądał Mars

Reklama

pon., 08/31/2020 - 12:27 -- MagdalenaL

Grupa badaczy przeanalizowała zdjęcia marsjańskich dolin dzięki aparatowi Mars Orbiter, które dotychczas uważano za dowód istnienia rzek na czerwonej planecie. Doszli do wniosku, że nie wszystkie z nich są wynikiem ciągłego przepływu wody. Wynika z tego, że przeszłość Marsa po raz kolejny okazała się nie do końca taka, jaką sobie niedawno wyobrażaliśmy.

„Doliny rzeczne”

Sieć dolin rzecznych została odkryta na Marsie w 1971 roku dzięki aparatowi Mariner-9. Od tego czasu automatyczne stacje przybywające na czerwoną planetę odnotowują coraz więcej „dolin rzecznych”, które koncentrowały się głównie na półkuli południowej. Zgodnie z tymi odkryciami naukowcy odtworzyli klimat Marsa w ciągu pierwszych dwóch miliardów lat jego istnienia. Powszechnie uważano, że na Marsie płyną stabilne rzeki. Z biegiem czasu pogląd ten zaczął dominować w literaturze.

Ale Anna Grau Halofre i jej koledzy wątpili, że absolutnie wszystkie szczegóły rzeźby Marsa, które określa się jako doliny rzeczne, są takie w rzeczywistości. Naukowcy naliczyli prawie 60 000 takich obiektów na powierzchni Marsa. I one bardzo się od siebie różnią. Na Ziemi mamy również wiele podobnych do dolin rzecznych form terenu, ale zostały one ukształtowane przez inne czynniki. 

Algorytm powstawania form ukształtowania terenu

Właśnie oprócz nadziemnych potoków wodnych, podobne formy ukształtowania terenu spowodowały też powstanie podziemnych potoków, ruch lodowców i przepływy wody pod lodowcami. Dlatego badacze postanowili ocenić różnorodność dolin na Ziemi. Zidentyfikowali sześć czynników, które mogą charakteryzować dolinę i użyli komputera do zidentyfikowania odmian tych dolin na Ziemi.

Następnie z prawie 60 000 dolin na Marsie naukowcy wybrali z nich 10 276 i są to takie, które najlepiej widać na zdjęciach i które łączą się w 66 sieci dolin. Zastosowano do nich pewien opracowany mechanizm. Okazało się, że system algorytmu tych dolin rozpoznał 14 uformowanych, podziemnych potoków, a idąc ich śladami odkryto 22 systemy dolin. Tylko 9 sieci dolin było wynikiem ruchu samych lodowców. I tylko 3 z badanych systemów okazały się być podobne do efektu procesu osiadania pod wpływem wód podziemnych. Zaś 18 sieci nie mogło być przypisanych do żadnego z 3 podanych typów. 

Wydaje się, że największa część marsjańskich dolin (jedna trzecia) jest wynikiem wody, która kiedyś płynęła pod lodowcami Marsa i je osuszyła. Nic dziwnego, że polarna kanadyjska wyspa Devon ma najbardziej podobne struktury do dolin Marsa. Jest to pustynia subpolarna, również pokryta śladami prądów pod pokrywą lodową. 

Życie na Marsie spowodowane przez lodowce

Otrzymany rezultat wskazuje, że w czasie pewnej ery, Mars mógł być pokryty ogromnym lodowcem. A ocean, który wówczas istniał na półkuli północnej, zasilany był nie tyle wodą rzeczną, ale wodą wypływającą spod lodowców, które również powoli wpływały do oceanu. 

Z drugiej strony nie oznacza to, że warunki życia na Marsie były mniej korzystne. Wręcz przeciwnie, nie możemy zapominać, że Mars bardzo wcześnie utracił swoje pole magnetyczne. W konsekwencji nie posiadał pasów radiacyjnych, w których 2-3 miliardy lat temu „utknęły” wysokoenergetyczne cząstki z kosmosu. A osłony lodowe mogły równie dobrze służyć jako dodatkowa ochrona kruchego życia przed promieniowaniem kosmicznym.

Oprócz badania Marsa, twórcy algorytmu planują wykorzystać go na Ziemi. W szczególności planowane jest rozwiązanie tajemnicy tego, jak wyglądała półkula północna podczas ostatnich zlodowaceń. W przyszłości będzie można również zbadać, które rzeki płynęły i obecnie płyną na Antarktydzie, która jest pokryta lodem już od 35 milionów lat.

Autor: 
Tłumaczenie: Milena Baran
Dział: 

Reklama