Wszechświat może skrywać ,,diamentowe planety”

Reklama

pon., 09/21/2020 - 12:40 -- MagdalenaL

Ziemia posiada wiele zasobów. Najcenniejsze z nich utrzymują nas przy życiu i to dzięki nim życie w ogóle mogło zaistnieć na naszej planecie. Inne zasoby takie jak metale szlachetne i klejnoty występują w stosunkowo małej ilości a ich cena odzwierciedla ich rzadkość. Nie dotyczy to jednak wszystkich planet. Niektóre z nich są wręcz przepełnione zasobami które my uznajemy za rzadko spotykane.

Nowe badanie przeprowadzone przez naukowców z Arizona State University i University of Chicago wykazały, że możliwe jest, aby bogate w węgiel egzoplanety przekształciły się w ogromne diamentowe kule unoszące się w przestrzeni kosmicznej.

Jak wyjaśniają badacze, prawdopodobieństwo, że planeta stanie się czymś na kształt masywnego diamentu, jest całkowicie oparte na składzie gwiazdy, wokół której dana planeta orbituje. Jest bardziej prawdopodobne, że planety krążące wokół gwiazd bogatych w węgiel również będą miały podobny skład. Jest tak gdyż materiał, z którego składa się gwiazda zwykle odpowiada również za proces formowania się planet wokół niej krążących.

Kolejnym kluczowym składnikiem potrzebnym do stworzenia ,,diamentowej egzoplanety” jest woda. Na Ziemi jest wody pod dostatkiem, dość powszechna jest też w całym kosmosie. Woda, węgiel i ciśnienie - którego planety miałyby pod dostatkiem dzięki grawitacji - mogą sprawić, że wnętrza takich planet wypełni diament.

Badacze testowali swoją teorię, poddając węglik krzemu działaniu bardzo wysokiego ciśnienia. Umieścili go w wodzie, a następnie ściskali diamentowymi ,,kowadełkami" w celu zwiększenia nacisku na węgiel, a następnie podgrzewali go za pomocą lasera, naśladując warunki panujące wewnątrz bogatej w węgiel planety. Połączenie ciepła, ciśnienia, wody i węgla zadziałało a jego wynikami były diamenty i krzemionka.

Bardzo istotną kwestią, na którą zwracają uwagę naukowcy w swoich badaniach opublikowanych w The Planetary Science Journal, jest to, że choć z pozoru zachęcające, te planety zdecydowanie nie byłyby przyjazne dla życia. Wysokie stężenie węgla zahamowałoby aktywność geologiczną co najprawdopodobniej doprowadziłoby do powstania niegościnnej atmosfery. Niemniej jednak, pod względem zasobów, takie planety mogłyby być niezwykle atrakcyjnym celem dla ludzi.

- Bez względu na to czy nadają się zamieszkania czy nie, to kolejny krok w kierunku głębszego zrozumienia i scharakteryzowania egzoplanet oraz doskonalenia ich obserwacji. Im więcej się dowiemy, tym łatwiej będzie nam interpretować dane z nadchodzących misji takich jak Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba czy the Nancy Grace Roman Space Telescope, aby zrozumieć światy położone poza naszym własnym układem słonecznym - powiedział w oświadczeniu Harrison Allen-Sutter, główny autor badania.

 

Autor: 
Mike Wehner (tłum. Natalia Chrypliwy)
Dział: 

Reklama