Ziemia może teraz podróżować przez pozostałości starożytnej supernowej

Reklama

pon., 08/31/2020 - 09:27 -- AleksandraJ

Radioaktywny pył znaleziony w głębinach oceanu sugeruje, że ziemia przesuwa się teraz przez ogromną chmurę pozostawioną po wybuchu gwiazdy.

Przez ostatnie 33000 lat, z kosmosu na Ziemie ciągle opadał rzadki izotop żelaza, który może powstać tylko w supernowej.

To nie jest pierwszy raz, gdy ten izotop, żelazo-60, pojawił się na Ziemi. Ale jest to dowodem, że izotop wciąż opada na Ziemie i że wciąż przesuwamy się przez międzygwiezdną chmurę pyłu, która została stworzona miliony lat temu w supernowej.

Przez lata żelazo-60 było obiektem wielu badań. Okres połowicznego rozpadu żelaza-60 to 2.6 milionów lat, co oznacza, że rozpada się kompletnie po 15 milionach lat. Z tego powodu żelazo-60 znalezione na Ziemi musi pochodzić z kosmosu, ponieważ nie jest możliwym, żeby przetrwało od momentu powstania planety 4.6 miliarda lat temu.

A złoża żelaza-60 zostały znalezione na Ziemi. Anton Wallner, fizyk jądrowy z Uniwersytetu Narodowego Australii, poprzednio ocenił wiek tych złóż na 2.6 milionów lat i na 6 milionów lat, co oznacza, że to właśnie wtedy pył z supernowej opadał na Ziemie.

Ale są też dowody wskazujące, że na Ziemi znajdują się znacznie młodsze ślady żelaza-60.

Znaleziono je w śniegach Antarktyki i ich wiek oceniono na tylko 20 lat.

Kilka lat temu, naukowcy z NASA ogłosili, że ich sonda kosmiczna Advanced Composition Explorer wykrywała ślady żelaza-60 w przestrzeni kosmicznej wokół Ziemi przez okres 17 lat.

Teraz kolejne pięć próbek izotopu zostało znalezione przez Wallnera w osadach morskich. Ich wiek oceniono na 33000 lat. Przez cały ten okres ilość wykrytego żelaza-60 była zwykle podobna we wszystkich próbkach. Jednak to odkrycie stawia więcej pytań niż odpowiedzi.

W tej chwili Ziemia przesuwa się przez region kosmosu znany jako Lokalny Obłok Międzygwiazdowy. Składa się on z gazów, pyłu i plazmy.

Jeśli ten obłok został stworzony w wyniku wybuchu gwiazdy, to można się spodziewać niewielkiego opadu żelaza-60 na Ziemi. To właśnie sugerują próbki z Antarktyki, i to chciał potwierdzić Wallner w jego badaniu osadów morskich.

Jednak, jeśli źródłem izotopu jest Lokalny Obłok Międzygwiazdowy, to powinniśmy zauważyć znaczny wzrost ilości żelaza-60 na Ziemi, gdy Układ Słoneczny dotarł do obłoku, co według grupy badaczy wydarzyło się około 33000 lat temu. Najstarsze próbki, powinny mieć znacznie mniejszą zawartość żelaza-60, ale tak nie jest.

Według badaczy, możliwym jest, że wykrycie żelaza-60 podczas podróży przez Lokalny Obłok Międzygwiazdowy jest zbiegiem okoliczności, i że pozostałości żelaza, które teraz wykrywamy w ośrodku międzygwiazdowym są skutkiem supernowej która wydarzyła się miliony lat temu. To by oznaczało, że Lokalny Obłok Międzygwiazdowy nie jest pozostałością supernowej.

"Są niedawne badania, które sugerują, że żelazo-60, ukryte w drobinkach pyłu, może poruszać się w ośrodku międzygwiazdowym", powiedział Wallner.

"Oznacza to, że żelazo-60 może pochodzić z jeszcze starszej supernowej, a to co teraz wykrywamy to po prostu jakieś echo."

Według badaczy, najlepszym sposobem na rozwiązanie tej tajemnicy jest znalezienie śladów żelaza-60 z okresu pomiędzy 40000 lat temu a milionem lat temu.

Wzrost zawartości izotopu w starszych próbkach, sugerował by że jego źródłem jest starożytna supernowa.

Natomiast większa ilość izotopu w młodszych próbkach oznaczałaby, że jego źródłem jest Lokalny Obłok Międzygwiazdowy.

Autor: 
Michelle Starr tłum. Mateusz Basiak
Dział: 

Reklama