AI wykryje, czy chorujemy na Covid-19

Reklama

sob., 07/25/2020 - 11:59 -- AleksandraJ

Wszyscy wiemy, jak brzmi głos osoby przeziębionej, ale czy rozpoznalibyście po głosie chorego na raka albo na Parkinsona? Prawdopodobnie nie, choć specjaliści wierzą, że algorytmy i sztuczna inteligencja już wkrótce pozwolą na wykrywanie oznak choroby po głosie.

 

"Każdy nasz wewnętrzny organ jest swojego rodzaju rezonatorem i jeśli mamy problemy z płucami albo sercem, słychać to w naszym głosie”, mówi Giovanni Saggio, profesor inżynierii elektronicznej rzymskiego Uniwersytetu Tor Vergata.

„To, jak brzmi nasz głos, zależy od głównego przewodnika, czyli mózgu. Problemy z mózgiem, na przykład choroba Alzheimera lub Parkinsona spowodują, że nasz głos się zmieni, a specjaliści mogą to wykryć”.

Ta sama metoda w przypadku COVID-19

„Ponieważ nowy koronawirus atakuje płuca i drogi oddechowe, na pewno wpływa na nasz głos, a to oznacza, że COVID-19 można by było wykryć tą samą metodą”, mówi prof. Saggio.

Saggio jest jednym z niewielu badaczy na świecie zajmujących się tym nośnym obecnie tematem. Na niemieckim Uniwersytecie Humboldta twierdzą, że "mogą opracować algorytmy pomagające odkryć emocjonalne i fizyczne stany na podstawie danych, zwłaszcza z ludzkiego głosu”.

Specjaliści z Uniwersytetu Washington opublikowali w piśmie Nature pracę na temat tego, jak urządzenia typu Alex (Amazona) są w stanie z powodzeniem rozpoznać duszność, która często poprzedza zatrzymanie akcji serca.

Prof. Saggio przypomina, że na świecie opublikowano dotąd ponad 150 prac naukowych na temat związku zmian w głosie z różnymi chorobami.

Parametry akustyczne

Posługując się technologią, którą sam wymyślił i opatentował, prof. Saggio przebadał w Bombaju 284 pacjentów chorujących na Parkinsona i 28 osób z grupy kontrolnej. Każdy z badanych nagrał to samo krótkie zdanie. Analizując głosy i różnice w parametrach akustycznych, profesorowi udało się dokładnie zidentyfikować 95% chorych na Parkinsona.

„Każdy ludzki głos ma 6.300 parametrów, ale ludzkie ucho, z wyjątkiem stanu przeziębienia, nie potrafi ich odróżnić. Ono nie, ale sztuczna inteligencja już tak”. 

Prof. Saggio bada problem od dziesięciu lat. Obecnie ma 55 lat i ma nadzieję, że zanim umrze, algorytmy i sztuczna inteligencja będą już rozpowszechnione.

"To tylko kwestia czasu, może paru lat”, mówi z przekonaniem włoski badacz. 

Autor: 
Emila Liberda
Źródło: 

Agencija

Reklama