Jak drzewa mogą pomóc przeciwko depresji

Reklama

śr., 02/24/2021 - 01:39 -- MagdalenaL

Od dłuższego czasu przypadków depresji przybywa - przede wszystkim w obszarach miejskich. Na całym świecie przypadki depresji i chorób lękowych występują o 40% częściej w miastach niż na wsi, jak wykazały wcześniejsze analizy z około 20 badań populacyjnych z państw rozwiniętych. Obecna pandemia dodatkowo potęguje tę sytuację.

Dla psychiki bardzo ważna jest natura, ponieważ wyraźnie polepsza ona samopoczucie. Na przykład redukuje stres. Według badań już 20-30 minut dziennie wśród zieleni wystarczy, aby m.in. obniżyć marker stresu we krwi.

Jednak już regularne spoglądanie na zieleń natury działa pozytywnie na nasze życie wewnętrzne. Odkrył to zespół złożony z naukowców z Helmholtz-Zentrum do badań środowiska, uniwersytetów w Lipsku i w Jenie oraz innych badaczy. Ich wnioski: drzewa przy ulicach w bezpośrednim otoczeniu mogłyby zredukować ryzyko wystąpienia depresji wśród mieszkańców miast.

Więcej drzew na obrzeżach, mniej antydepresantów

W ramach badań naukowcy skupili się na pytaniu, jak ma się liczba i gatunek drzew oraz ich odległość od domów i mieszkań do liczby przepisanych antydepresantów. W artykule do gazety „Scientific Reports” badacze wykazali, że większa ilość drzew w bezpośredniej okolicy domu (w odległości poniżej 100 metrów) często idzie w parze z mniejszą ilością recept na antydepresanty. Szczególnie widoczne jest to w przypadku grup w niekorzystnej sytuacji społecznej, które w Niemczech stanowią grupę najbardziej narażoną na wystąpienie depresji.

Na podstawie danych dotyczących około 10 tys. dorosłych mieszkańców Lipska, którzy wzięli udział w badaniu zdrowotnym LIFE Wydziału Medycznego Uniwersytetu w Lipsku, naukowcy mogli ustalić wyraźną korelację. Od wyników zostały odjęte inne znane czynniki sprzyjające depresji takie jak status zatrudnienia, płeć, wiek czy waga ciała.

Według ekspertów drzewa przy ulicach mogłyby zatem służyć jako proste, bliskie naturze rozwiązanie służące zdrowiu psychicznemu. Wygląda na to, że gatunek drzewa nie gra przy tym żadnej roli.

Więcej zieleni przy wyglądaniu z okna już może być pomocne

Główna autorka badania dr Melissa Marselle ma nadzieję, że wyniki badania „skłonią radnych i organy miejskie do sadzenia drzew w przestrzeni miejskiej, aby polepszyć kondycję zdrowia psychicznego mieszkańców i zmniejszyć nierówności społeczne”. Według Marselle miejska zieleń powinna być rozmieszczona równomiernie w obszarach mieszkalnych, żeby mieć pewność, że osoby w niekorzystnej sytuacji społecznej mają taki sam dostęp do jej dobroczynnych dla zdrowia wpływów.

„Większość wytycznych co do planowania miejskich terenów zielonych ogranicza się do obszarów rekreacyjnych, których trzeba szukać, jak np. parki”, dodaje dr Diana Bowler, analityczka danych zespołu. „Nasze badanie wykazuje jednak, że codzienna natura w pobliżu domu - a więc różnorodność biologiczna, którą można zobaczyć wyglądając przez okno, spacerując lub jadąc samochodem do pracy, szkoły, czy idąc na zakupy - jest tak samo ważne dla zdrowia psychicznego”. Bowler dodaje, że ta wiedza ma szczególne znaczenie teraz, w czasie ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa.

„Ten wkład naukowy może być podstawą dla urbanistów w celu uzyskania i, w miarę możliwości, polepszenia warunków życia mieszkańców w obszarach gęsto zaludnionych i w centralnych częściach miasta” uzupełnia Toralf Kirsten, profesor informatyki na Uniwersytecie w Lipsku. Dlatego ten aspekt powinien zostać bardziej uwzględniany w przyszłych planach reorganizacji i zagospodarowania przestrzeni miejskiej.

Wyraźne zalety także dla środowiska

Z sadzenia drzew skorzysta nie tylko ludzkie zdrowie. Według badaczy więcej zieleni przy ulicach w obszarach mieszkalnych jako tzw. rozwiązanie oparte na zasobach przyrody może być postrzegane nie tylko jako wsparcie zdrowia psychicznego, ale także jako wkład w działania na rzecz ochrony klimatu oraz zachowania zróżnicowania gatunkowego.

Nie potrzeba do tego nowych dużych parków: już więcej drzew wzdłuż ulic byłoby znacznym udziałem - a według naukowców stosunkowo tanim rozwiązaniem dla klimatu, zdrowia i natury.

Autor: 
Katja Degenhart, Tłum. Joanna Niemczyk
Dział: 

Reklama