Sezony alergii coraz gorsze przez antropologiczne zmiany klimatu?

Reklama

pon., 02/15/2021 - 13:16 -- MagdalenaL

Free-Photos/Pixabay

Antropogeniczne zmiany klimatyczne pogarszają pory pylenia w Ameryce Północnej. Wyniki badań ekspertów z University of Utah wskazują, że spowodowane przez człowieka zmiany klimatyczne już pogorszyły pory pylenia w Ameryce Północnej, a tendencje pyłkowe związane z klimatem prawdopodobnie jeszcze bardziej zaostrzą wpływ na zdrowie układu oddechowego w nadchodzących dziesięcioleciach.

Naukowcy pod kierunkiem Williama Anderegga z University of Utah School of Biological Sciences odkryli, że spowodowane przez człowieka zmiany klimatyczne odegrały znaczącą rolę w wydłużaniu sezonu pylenia i częściowo we wzroście ilości pyłku. Ich badania, finansowane przez David and Lucille Packard Foundation, National Science Foundation oraz USDA National Institute of Food and Agriculture, zostały opublikowane w Proceedings of the National Academy of Sciences.

Czego możemy się dowiedzieć z najnowszego artykułu naukowego?

Zmiany klimatyczne spowodowane przez człowieka mogą wpływać na zdrowie układu oddechowego, w tym astmę i alergie, poprzez wzrost ilości pyłków unoszących się w powietrzu, spowodowany temperaturą. Alergie są związane ze zdrowiem układu oddechowego, co ma wpływ na infekcje wirusowe, wizyty na izbach przyjęć, a nawet wyniki dzieci w szkole. Więcej pyłku, który kręci się w pobliżu przez dłuższy sezon, pogarsza te skutki.

Wcześniejsze badania wykazały, że wzrost temperatury i atmosferycznego dwutlenku węgla - cechy charakterystyczne zmian klimatycznych spowodowanych przez człowieka - może powodować większą produkcję pyłku w eksperymentach szklarniowych, a badania na małą skalę pokazują pogorszenie się sezonowości pylenia w niektórych lokalizacjach lub w niektórych roślinach skorelowanych z temperatury. Do niedawna naukowcy nie przyglądali się trendom pyłkowym w skali kontynentalnej ani nie obliczyli prawdopodobnego wpływu zmian klimatycznych. Takie badania natomiast postanowili zrobić Anderegg i jego koledzy. Wyniki pokazują, że antropogeniczne zmiany klimatyczne już zaostrzyły okresy pylenia w ciągu ostatnich trzech dekad, powodując szkodliwe skutki dla zdrowia układu oddechowego.

„Silne powiązanie między cieplejszą pogodą a sezonami pylenia zapewnia krystalicznie czysty przykład tego, jak zmiany klimatyczne już wpływają na zdrowie ludzi w całych Stanach Zjednoczonych” - mówi Anderegg.

Zespół zebrał pomiary w latach 1990-2018 z 60 stacji liczących pyłki w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, prowadzonych przez National Allergy Bureau. Stacje te zbierają unoszące się w powietrzu próbki pyłków i pleśni, które są następnie ręcznie liczone przez certyfikowane liczniki.

Chociaż w badanym okresie ogólnokrajowe ilości pyłku wzrosły o około 21%, to największy wzrost odnotowano w Teksasie i środkowo-zachodnich Stanach Zjednoczonych, a więcej wśród pyłków drzew niż wśród innych roślin. Sezon pylenia roślin zaczyna się dziś około 20 dni wcześniej niż w 1990 r., Co sugeruje, że ocieplenie powoduje, iż wewnętrzny czas roślin (zwany także fenologią) zaczyna wytwarzać pyłek na początku roku.

Antropogeniczna zmiana klimatu (ACC) zaostrzyła sezony pylenia. Wykres skrzynkowy procentowego udziału ACC w długoterminowych (1990–2018) i nowszych (2003–2018) trendach całek całorocznych całek pyłku (ciemnoczerwony) i całek wiosennych całek pyłku (czerwony) (A) i początku sezonu pylenia data (ciemnozielona) i długość sezonu (jasnozielona) (B) w 60 stacjach pylenia w Ameryce Północnej. Dane są wykreślane z 22 modeli klimatycznych (tj. Szacunkowy ułamkowy wkład każdego modelu w obserwowany trend kontynentalny z modelu efektu mieszanego). /PNAS

Czy możemy powiedzieć, że zmiany pyłkowe są wynikiem zmian klimatycznych?

Naukowcy odpowiedzieli na to pytanie, stosując metody statystyczne do trendów pyłkowych w połączeniu z prawie dwoma tuzinami modeli klimatycznych.

Wyniki pokazały, że same zmiany klimatyczne mogą odpowiadać za około połowę wydłużenia sezonu pylenia i około 8% wzrostu ilości pyłku. Dzieląc lata badania na dwa okresy, 1990-2003 i 2003-2018, naukowcy odkryli, że udział zmiany klimatu w zwiększaniu ilości pyłków rośnie.

„Zmiana klimatu nie jest czymś odległym i przyszłościowym. Jest już tutaj, w każdym wiosennym oddechu, który bierzemy i zwiększa ludzką niedolę.” - powiedział Anderegg.

Autor: 
Patrycja Kwaśniewicz

Reklama