ILUSTRACJA EWOLUCJI HOMO SAPIENS JEST BŁĘDNA

Reklama

śr., 02/10/2021 - 20:32 -- MagdalenaL

Wielokrotnie widzieliśmy tę metaforyczną reprezentację ewolucji człowieka. Czy naprawdę pochodzimy od małpy?

Nie. To błędne założenie. Słynna ilustracja, która ma ponad 150 lat, tylko wywołała błędne przekonania na temat pochodzenia istot ludzkich. To jeden z najbardziej intrygujących i zwodniczych rysunków we współczesnej historii nauki. Wyjaśniamy to.

Ewolucja wyjaśnia, jak powstały wszystkie żywe istoty, w tym ludzie. Chociaż łatwiej jest założyć, że ewolucja działa poprzez ciągłe dodawanie cech lub ulepszeń organizmom, stale zwiększając ich złożoność, na przykład gdy niektóre ryby rozwinęły nogi i poszły w kierunku lądu, ewolucja jest procesem znacznie bardziej złożonym, ponieważ wiele gałęzi drzewa życia zostało zachowanych w swojej najbardziej podstawowej esencji, jak bakterie, lub nawet zredukowane w złożoności pasożyty.

Ewolucja nie podąża prostą drogą

W rzeczywistości w niedawnym badaniu opublikowanym w czasopiśmie Nature Ecology and Evolution porównano całe genomy ponad 100 organizmów (głównie zwierząt), aby zbadać, jak królestwo zwierząt ewoluowało na poziomie genetycznym. Wyniki pokazują, że pochodzenie głównych grup zwierząt, takich jak ludzie, nie jest związane z dodawaniem nowych genów, ale z masową utratą genów.Jeśli ewolucja nie podąża prostą, z góry określoną ścieżką, dlaczego do znudzenia widzieliśmy te ilustracje w muzeach i książkach, rysując liniowy postęp od prymitywów do współczesności? Te obrazy fałszywie przedstawiają, jak naprawdę działa ewolucja. Zobaczmy, skąd bierze się to nieporozumienie.

Źródło błędu

Jest to pozostałość sprzed 1859 roku, kiedy to Karol Darwin po raz pierwszy opublikował swoją naukową teorię ewolucji poprzez dobór naturalny w „The Origin of Species”. Aż do tego czasu tradycyjny pogląd na to, jak zorganizowano świat, opierał się na pewnego rodzaju hierarchii prowadzącej do doskonałości: wszystkie istoty na ziemi, ożywione i nieożywione, mogły być zorganizowane według coraz większej skali doskonałości, począwszy od grzybów, na przykład w najniższy szczebel, aż do ludzi na szczycie.W tym ujęciu natura jest zorganizowana hierarchicznie. Organizacja przechodzi od prostego do doskonałego. Ponadto zakłada, że ​​nie ma etapów pośrednich między poziomami tej hierarchii.Książka Darwina zawierała tylko jedną ilustrację: diagram drzewa, który przedstawiał ewolucję jako złożony proces charakteryzujący się przypadkowymi zdarzeniami, czyli mniej więcej tak, jak naukowcy postrzegają dzisiejszą ewolucję.

A obraz, który wszyscy znamy?

Pierwsza wersja klasycznego obrazu pojawiła się w 1863 roku w książce angielskiego anatoma porównawczego Thomasa H. Huxleya i przywołała starszą tradycję, która przedstawiała naturę jako „łańcuch bytów”. Łącząc aspekty nowej teorii naukowej ze sposobem myślenia odpowiednim dla czasów wiktoriańskich, zasugerował logiczny i jednolity postęp, który ostatecznie dotarł do ostatniego gatunku ewolucji: Homo Sapiens. Jednak już wyjaśniliśmy, że ewolucja nie działa w ten sposób, jak wyjaśnił sam Darwin. Jest bezcelowy, nieregularny, niebezpośredni, stawia wiele gatunków na drodze do tego schematu i nie zawsze prowadzi do większej złożoności. Życie jako takie wcale nie jest przewidywalne. I nadal ewoluuje.

Dlaczego ten wprowadzający w błąd obraz przetrwał?

Chociaż jest to fiasko na poziomie naukowym, obraz od zawsze cieszy się wielkim powodzeniem wśród opinii publicznej. Jeśli przyjrzymy się, jakich form ten rysunek przybierał na przestrzeni lat (czy to jako żart, jako komentarz, w formie faktów naukowych ...), możemy zobaczyć ideę świadczącą o pragnieniu społeczeństwa, które stara się zrozumieć ewolucję i znaczenie bycia człowiekiem. Dlatego obraz ten wciąż jest aktualny i pozostaje w naszej świadomości jako coś wartego przemyślenia.

Autor: 
Sarah Romero, Tłum. Aleksandra Szupke
Źródło: 

 WWW.MUYINTERESANTE.Es

Reklama