Dlaczego odgłosy jedzenia irytują niektórych ludzi?

Reklama

wt., 05/25/2021 - 22:24 -- MagdalenaL

Naukowcy odkryli, dlaczego dźwięki takie jak przeżuwanie, picie i oddychanie mogą być dla niektórych ludzi bardzo irytujące.

Podczas gdy znajome odgłosy chrupania czy siorbania przy stole są dla wielu osób nieszkodliwe, osoby cierpiące na mizofonię – czyli nadwrażliwość na niektóre dźwięki – mogą uznawać je za irytujące, do tego stopnia, że powodują niepokój, złość czy nawet agresję.

Skany mózgu wykonane przez naukowców z Uniwersytetu w Newcastle ujawniły, że osoby z mizofonią mają więcej połączeń nerwowych między częścią mózgu odpowiedzialną za przetwarzanie dźwięków, a tzw. korą przedruchową, która odpowiada za ruchy mięśni ust i gardła.

Kiedy osoby cierpiące na mizofonię usłyszały „dźwięk wyzwalający”, skany pokazały, że kora przedruchowa była nadmiernie pobudzona, czego nie doświadczały osoby bez zaburzenia.

„Wygląda na to, że dźwięk wyzwalający aktywuje obszar motoryczny, nawet jeśli dana osoba jedynie słucha dźwięku” – powiedział dr Sukhbinder Kumar, neurobiolog z Uniwersytetu w Newcastle.

Naukowcy uważają, że dźwięki aktywują system neuronów lustrzanych. Aktywują się one wtedy, gdy osoba wykonuje daną czynność, ale również, gdy widzi, że inni ją wykonują. Ich aktywacja nie sprawiła, że osoby z mizofonią zaczęły mimowolnie żuć lub połykać, jednak czasem może to prowadzić do tego zjawiska, które naukowcy określają jako „hiper-mirroring”. Polega ono na tym, że niektórzy ludzie z zaburzeniem naśladują dźwięki, bo przynosi im to pewien rodzaj komfortu, związany z kontrolą nad odczuwanymi doznaniami.

Według dr Kumara można „trenować” pracę systemu neuronów lustrzanych, a więc możliwe jest przerwanie zależności między słyszanym dźwiękiem, a reakcją na niego. Badania przeprowadzone w tym roku wśród studentów medycyny w Wielkiej Brytanii wykazały, że około 12% studentów doświadcza umiarkowanych objawów mizofonii, a 0,3% z nich ma zaawansowane zaburzenie.

Tim Griffiths, profesor neurologii poznawczej w Newcastle i autor badania, podkreśla znaczenie pracy nad zaburzeniem.

Autor: 
Ian Sample - Science editor / tłum. Klaudia Nikodem

Reklama