Obiecujące czy przerażające?

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
wt., 01/08/2019 - 23:47 -- koscielniakk

Jak donosi Live science, naukowcy uczą komputery odczytywania słów wprost z ludzkiego mózgu i to z powodzeniem.

 

Trzy różne zespoły neurobadaczy przeprowadziły eksperymenty z udziałem sztucznej inteligencji.

Podczas eksperymentów, by móc rejestrować aktywność neuronów, operowanym pacjentom, czytającym w tym czasie na głos lub przysłuchującym się rozmowom, podłączono bezpośrednio do mózgu elektrody.

Naukowcy próbowali dowiedzieć się, co operowani pacjenci słyszeli lub mówili. W każdym przypadku udało im się przekształcić aktywność elektryczną mózgu w zrozumiałe pliki dźwiękowe.

W pierwszym opublikowanym opracowaniu opisany został eksperyment, podczas którego pacjentom chorym na epilepsję odtwarzano, w trakcie operacji na ich mózgach, nagrania rozmów.

By można było zinterpretować zarejestrowaną wówczas aktywnoś

neuronów, musiała ona być niezwykle szczegółowa. Taka ilość szczegółów jest dostępna bardzo rzadko, zazwyczaj wtedy, gdy mózg jest odkryty, na przykład podczas operacji, a elektrody umieszczone są bezpośrednio na nim.

Gdy pacjenci słuchali nagrań audio, badacze zauważyli, że w częściach mózgu odpowiedzialnych za przetwarzanie dźwięku uaktywniały się neurony.

Wypróbowano kilka różnych metod przetwarzania danych neuronowych w mowę i ustalono, że "głębokie uczenie się", podczas którego komputer próbuje rozwiązać problem mniej lub bardziej bez nadzoru – funkcjonuje najlepiej. Gdy otrzymane dane zostały przetworzone przez vocoder, urządzenie do syntezy dźwięku, słuchający głosów mogli w 75% dokładnie zinterpretować poszczególne słowa.

W drugim eksperymencie zajęto się ludźmi operowanymi z powodu guza mózgu. Gdy pacjenci w czasie operacji czytali na głos wyrazy jednosylabowe, badacze rejestrowali wypowiadane przez nich dźwięki oraz aktywację neuronów. Zamiast poddać komputery "głębokiemu uczeniu", sami nauczyli sztuczną sieć neuronową konwersji nagrań aktywności neuronów w zapisy audio, a potem porównali je z nagraniami dźwięków wypowiadanych przez pacjentów. Rezultaty były bardzo podobne.

 

W trzecim eksperymencie, którego wyniki zostały opublikowane 9 sierpnia ubiegłego roku, naukowcy zajmowali się częścią mózgu przetwarzającą słowa, które dana osoba decyduje się wymówić, w ruchy mięśni. Przyznali, że byli w stanie zrekonstruować całe zdania (także nagrane podczas operacji mózgu pacjentów z padaczką) i że ci, którzy je słyszeli mogli w 83% przypadków dokonać poprawnej interpretacji. Metoda zastosowana w tym eksperymencie opierała się na identyfikacji wzorców biorących udział w tworzeniu pojedynczych sylab, a nie całych wyrazów.

Mimo, że póki co brakuje odpowiedniej technologii, celem wszystkich eksperymentów było umożliwienie w przyszłości ludziom, którzy utracili mowę (na przykład w wyniku stwardnienia zanikowego bocznego) mówienia przez interfejs komputer-mózg.

Interpretacja wzorców neuronowych, gdy dana osoba tylko wyobraża sobie mowę lub czytanie, jest bardziej skomplikowana niż interpretacja wzorców u kogoś, kto słucha lub mówi. Autorzy drugiego badania zapewnili jednak, że interpretacja aktywności mózgu osoby wyobrażającej sobie mowę jest jak najbardziej możliwa.

Nauka wciąż się rozwija i dlatego syntezatory mowy, bezpośrednio powiązane z mózgiem, są z pewnością kwestią niedalekiej przyszłości.

 

Autor: 
I.Z.K./Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

blic.rs

Reklama