Wysokie temperatury nie sprzyjają małym dzieciom

Reklama

pt., 06/24/2022 - 11:06 -- MagdalenaL

Jak wynika z nowego, szeroko zakrojonego raportu, fale upałów stają się coraz gorętsze i częstsze z powodu rosnących wskaźników zanieczyszczenia powietrza, co zagraża zdrowiu dzieci. 

W artykule opublikowanym 15 czerwca w New England Journal of Medicine dokonano przeglądu aktualnych badań w celu ustalenia, w jaki sposób zanieczyszczenie powietrza i zmiany klimatyczne oddziałują na zdrowie ludzi, a zwłaszcza dzieci. Przeanalizowano związek między emisją paliw kopalnych a różnymi konsekwencjami zmian klimatycznych – w tym ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, pożarami, chorobami przenoszonymi przez wektory, takimi jak malaria, Zika i borelioza, oraz falami upałów, czyli tematami, które zaprzątają głowę wielu osób. 

Na przykład w tym miesiącu w całych Stanach Zjednoczonych odnotowano rekordowo wysokie temperatury, które dotknęły ponad 100 milionów ludzi i objęły miejscowości od wybrzeża Zatoki Perskiej po Wielkie Jeziora, południowy zachód, środkowy Atlantyk i środkowy zachód. 

W Teksasie, jak podaje Austin American-Statesman, miasto Austin doświadczyło już ośmiodniowej passy temperatur powyżej 100 stopni. 

Frederica Perera, główna autorka artykułu, powiedziała: „Niepokoi mnie fakt, że zagrożenia rosną wraz ze wzrostem temperatury”, powiedziała Perera, profesor Mailman School of Public Health na Uniwersytecie Columbia. „Temperatury rosną, ponieważ wzrasta emisja gazów cieplarnianych, a to jest bardzo niepokojące dla zdrowia wszystkich ludzi, a zwłaszcza tych najbardziej narażonych”. 

Dzieci pasują do tej kategorii, napisała Perera i jej współautorka, dr Kari Nadeau, ponieważ ich zdolność do regulowania temperatury, znana jako termoregulacja, nie jest w pełni rozwinięta. 

Są one również bardziej podatne na stres związany z upałem, ponieważ są mniejsze i muszą częściej pić i jeść, aby zachować zdrowie, powiedziała Perera. Ponieważ jednak „małe dzieci są zależne od rodziców, czasami ich potrzeby są ignorowane”. 

Autorzy zauważyli, że choroby związane z upałem są „główną i coraz częstszą przyczyną śmierci i chorób wśród sportowców” w USA. Ponadto przytoczyli badania sugerujące, że „upał związany ze zmianami klimatycznymi” odbija się na zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży, a także na ich zdolności do nauki. 

W artykule przeglądowym zwrócono uwagę na wcześniejsze badania, które wiązały ekspozycję in utero na fale upałów ze „zwiększonym ryzykiem przedwczesnego porodu lub niskiej wagi urodzeniowej, hipertermii i śmierci niemowląt, a także stresu cieplnego, chorób nerek i innych chorób” wśród dzieci. 

„Ciąża sama w sobie jest bardzo wymagająca fizjologicznie, a upały dodatkowo obciążają ciężarną kobietę” powiedział dr Robert Dubrow, profesor epidemiologii w Szkole Zdrowia Publicznego Yale, który nie brał udziału w żadnym z badań. „Również płód może doświadczyć stresu cieplnego, co może skutkować niekorzystnymi wynikami porodu”. 

Ryzyko związane z upałem jest ogólnie wysokie w „społecznościach o niskich dochodach i ludności kolorowej”, piszą autorzy nowego artykułu. 

Według artykułu, w ciągu ostatnich 70 lat gwałtownie wzrosła emisja dwutlenku węgla pochodzącego ze spalania paliw kopalnych. „Modelowanie wskazuje, że wystąpienie niektórych fal upałów byłoby wyjątkowo mało prawdopodobne w przypadku braku zmian klimatycznych”, napisano. 

Autorzy krótko przedstawiają rozwiązania, opisując je jako „strategie klimatyczne i środowiskowe” które „powinny być również postrzegane jako istotna polityka zdrowia publicznego”. Oprócz szeroko zakrojonych działań mających na celu ograniczenie emisji paliw kopalnych i gazów cieplarnianych, autorzy proponują różne sposoby ochrony dzieci – działania, które nazywają „działaniami adaptacyjnymi” – obejmujące dostarczanie czystej wody dzieciom i rodzinom borykającym się z suszą lub skażeniem wody oraz tworzenie zacienionych miejsc, w których dzieci bawią się, mieszkają i chodzą do szkoły. 

Osobne badania przeprowadzone w Austin pokazały, dlaczego ten krok może być znaczący. 

Naukowcy prześledzili poziom aktywności fizycznej i lokalizację uczniów w wieku 8-10 lat podczas przerwy w zajęciach w trzech szkołach podstawowych w 2019 roku. Porównali aktywność dzieci w czasie przerwy podczas dwóch tygodni we wrześniu, najgorętszego pełnego miesiąca w roku szkolnym, z chłodniejszym tygodniem w listopadzie. „Chcieliśmy zrozumieć wpływ temperatury zewnętrznej na zabawę dzieci na podwórkach szkolnych w celu opracowania przyszłych szkolnych interwencji na rzecz aktywności fizycznej w obliczu zmian klimatu”, powiedział Kevin Lanza. 

W gorących okresach, jak stwierdził, „dzieci podejmowały mniejszą aktywność fizyczną i szukały cienia”. 

Dodał, że w miarę wzrostu temperatur szkoły muszą elastycznie podchodzić do zapewniania uczniom codziennej dawki ruchu, której potrzebują. „Szkoły powinny rozważyć dodanie cienia poprzez zasadzenie drzew lub zainstalowanie sztucznych struktur, które zasłonią miejsca przeznaczone do aktywności fizycznej”, oznajmił Lanza, adiunkt w UTHealth's School of Public Health. Zauważył on również, że można uaktualnić szkolne zasady, tak aby przerwy w nauce były planowane w chłodniejszych porach dnia, a w okresach ekstremalnych upałów przenoszone do środka. 

Jednak ogólna potrzeba ochrony dzieci przed upałami wymaga działań wykraczających poza te kroki oraz wprowadzenia większej liczby przepisów dotyczących klimatu i czystego powietrza. 

„Władze są odpowiedzialne za ochronę ludności, a zwłaszcza tych najbardziej narażonych, do których należą przede wszystkim dzieci”, twierdzi Perera. „Działania muszą być podjęte natychmiast, ponieważ zmierzamy w złym kierunku”. 

Autor: 
Colleen Deguzman /Tłumaczenie: Klaudia Bredlak

Reklama