Kroniki kosmosu

Reklama

śr., 01/27/2021 - 12:03 -- MagdalenaL

Mars i Księżyc po zachodzie słońca 24 stycznia Stellarium / RB

Idealne dni do obserwacji Marsa i Merkurego.

Zachody słońca w kolejne dni dają nam dobrą okazję do obserwacji nieuchwytnego Merkurego. Dodatkowo Mars prezentuje nam swoją piękną pomarańczową poświatę podczas pierwszej części nocy.

NAJMNIEJSZE PLANETY
W połowie miesiąca pożegnaliśmy Jowisza i Saturna, gdyż zbliżały się coraz bardziej do blasków zachodzącego słońca i są już zbyt blisko linii Słońca, aby można je było zobaczyć gołym okiem. Ponadto z każdym dniem coraz trudniej jest nam dostrzec Wenus, która jest coraz niżej podczas wschodów słońca.

Aby nadal cieszyć się kursem planet na niebie, pozostaje nam Mars i Merkury. Cóż, chociaż są to najmniejsze planety w Układzie Słonecznym, są teraz w bardzo dobrym położeniu, aby móc je zaobserwować.

W TOWARZYSTWIE MARSA

Mars jest widoczny w pierwszej części nocy. Możemy go szukać po zachodzie słońca wysoko nad południowo-wschodnim horyzontem. Rosnący Księżyc przeszedł w pobliżu czerwonej planety 20 i 21 stycznia. W niedzielę 24 stycznia obie gwiazdy będą dobrze oddzielone, a Księżyc w znaku Byka i Mars przejdzie na północ od Cetus (Wieloryba).

Scena w tym obszarze nieba przyciągnie nasz wzrok zarówno przez Księżyc i Marsa, jak i przez niezwykle jasne gwiazdy w tym obszarze nieba: czerwonawy Aldebaran w gwiazdozbiorze Byka, nieco wyżej Kapella w konstelacji Woźnicy i w kierunku horyzontu wspaniała konstelacja Oriona na czele z Betelgezą.

Merkury po zachodzie słońca 24 stycznia Stellarium / RB

Osoby z dobrą lornetką lub małym teleskopem będą mogły również podziwiać dyskretny blask odległego Urana, w pobliżu pomarańczowego dysku Marsa. Uran to bardzo duża planeta, jej średnica (50 700 kilometrów) jest 7,5 razy większa niż Marsa. Jednak z Ziemi Uran znajduje się obecnie 14,6 razy dalej niż Mars (Mars na 205 mln kilometrów i Uran na 3,014 mln kilometrów). Dlatego Mars wydaje się bardzo jasny, podczas gdy Uran, 120 razy ciemniejszy, jest ledwo widoczny gołym okiem.

PLANETA, KTÓREJ KOPERNIK NIGDY NIE WIDZIAŁ

Często powtarza się, że Kopernik na łożu śmierci ubolewał, że nigdy nie był w stanie zobaczyć planety Merkury. Choć to tylko legenda, karmiona kiepskim tłumaczeniem jednego z jej tekstów, daje to wyobrażenie o trudnościach w obserwacji małej skalistej planety, szczególnie znad Wisły, gdzie urodził się polski geniusz i żył przez większość swojego życia.

Na szczęście w dzisiejszych czasach mamy wspaniałą okazję obserwowania nieuchwytnej planety. Żółtawe światło Merkurego będzie świecić na południowym zachodzie tuż po zachodzie słońca. Aby go zlokalizować, ważne jest, aby szukać punktu obserwacyjnego z zachodnim horyzontem dobrze wolnym od przeszkód i, oczywiście, chmur. Wskazane jest, aby nie przepuszczać czasu po zachodzie słońca i patrzeć w tę część horyzontu po godzinie 18:40. Nieuchwytna planeta pozostanie widoczna tylko przez godzinę, ponieważ ukryje się na zachodzie, dokładnie podążając za ścieżką Słońca, około 19:30.

MAKSYMALNE WYDŁUŻENIE

Te sprzyjające warunki wynikają z faktu, że Merkury znajduje się obecnie w maksymalnej możliwej odległości kątowej (nieco ponad 18 stopni) od linii patrzenia na Słońce. Astronomowie twierdzą, że znajduje się na swoim „wschodnim wydłużeniu”.

Pamiętajmy, że Merkury jest planetą „wewnętrzną”, to znaczy ma orbitę zawartą w orbicie Ziemi. Znajdujący się na naszej planecie, możemy sobie wyobrazić, że Merkury przechodzi przed Słońcem, aż osiągnie skrajne położenie, po naszej prawej stronie, a następnie zobaczymy, jak ponownie zbliża się do Słońca, aby przejść za nim i pojawiać się z lewej strony, aż osiągnie kolejną skrajną pozycję po lewej stronie i tak dalej. Te skrajne pozycje to maksymalne wydłużenia.

Jeśli atmosfera na to pozwala, skorzystajmy z tych pięknych zimowych zachodów słońca, aby obserwować te dwie małe planety. Ponadto Księżyc w pełni ponownie pojawi się 28 stycznia w gwiazdozbiorze Raka, oferując nam kolejny piękny niebiański spektakl, szczególnie w miejscach, w których krajobraz przykrył śnieg, a odbicie światła księżyca pomoże oświetlić noc.

Autor: 
Rafael Bachiller, Tłum. Aleksandra Szupke
Źródło: 

WWW.ELMUNDO.ES

Reklama