Nowo odkryta czarna dziura

Reklama

pt., 06/05/2020 - 12:14 -- Anonim (niezweryfikowany)

Nowo odkryta czarna dziura oddalona jest od Układu Słonecznego około 1.011 lat świetlnych. Odległość wygląda na dużą, ale w rzeczywistości znajduje się ona jakieś 2.500 lat świetlnych bliżej niż inne tego typu obiekty.

Odkrywcy czarnej dziury nie szukali jej celowo. Została zauważona przez przypadek, gdy próbowano dowiedzieć się czegoś więcej o pewnej parze gwiazd. Chociaż naukowcy badali układ gwiezdny od lat 80 XX w., nikt nie zauważył żadnej czarnej dziury w tym miejscu.

- Wygląda na to, że ukrywała się przed nami. To wystarczająco jasna gwiazda, którą badano już w latach 80-tych ubiegłego wieku no, ale mamy niespodziankę, wyjaśnia astronom dr Karim El-Badri z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.

Badacze już od dawna wiedzieli, że w Drodze Mlecznej są setki milionów czarnych dziur, chociaż większości z nich nie widać. Oznacza to, że jedynym sposobem, by je znaleźć jest obserwacja nowych oddziaływań grawitacyjnych na okoliczne obiekty.

W 2014 roku naukowcy przeprowadzili czteromiesięczne obserwacje układu gwiezdnego XP 6819 (w którym znaleziono ostatnią czarną dziurę), dzięki którym zauważono, że obserwowany system nie jest standardową parą gwiazd. Wyglądało to tak, że zewnętrzna gwiazda poruszała się w większej odległości wokół wewnętrznego i trzeciego niezdefiniowanego obiektu.

Dopiero w 2019 roku, Thomas Rivinius ze swoim zespołem obserwując trzeci obiekt doszedł do wniosku, że jest on zbyt duży jak na gwiazdę i zrozumiał, że chodzi o czarną dziurę.

- Zwykle, gdy pojawia się czarna dziura z pobliską gwiazdą nie widzimy, czy gwiazda rzeczywiście ją okrąża. Ta jest na tyle blisko, że powinniśmy zobaczyć ten ruch, mówi współautorka pracy Marian Heida.

Naukowcy zamierzają w przyszłości kontynuować badania nad nowo odkrytą czarną dziurą.

Autor: 
J.A.K./Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

blic.rs

Dział: 
video: 

Reklama