Wystartowała Chińska misja na Marsa niosąca łazik planetarny

Reklama

wt., 08/04/2020 - 10:49 -- MagdalenaL

Chiny rozpoczęły swoją pierwsza międzyplanetarną misję na Marsa. Na statek kosmiczny czeka teraz siedmiomiesięczna podróż przez przestrzeń kosmiczną. Misja ma dotrzeć na miejsce w lutym 2021 roku.

 

Gdy statek dotrze już na Marsa, Chiny mają szansę by stać się drugim krajem, który pomyślnie umieścił funkcjonujący łazik planetarny na powierzchni Czerwonej Planety.

Misja nosi nazwę Tianwen-1 i składa się z orbitera, lądownika oraz łazika planetarnego. Elementy tę są przenoszone przez rakietę Long March-5 (z ang. Długi Marsz), która wczesnym rankiem, 23 lipca, wystartowała z kosmodromu Wengchang. Long March-5 jest największą chińską rakietą nośną. Przed misją Tianwen-1 została użyta tylko trzy razy.

Gdy rakieta dotrze na Marsa, wszystkie elementy misji będą współpracować by zbadać geologie Marsa oraz odkryć co może znajdować się pod powierzchnią planety. Zadaniem orbitera jest obserwacja i badanie planety z powietrza, natomiast lądownik ma dostarczyć łazik planetarny na powierzchnie Marsa.

Na dzień dzisiejszy, jedynym państwem które zdołało wysłać na Marsa łazik który mógł badać powierzchnie planety są Stany Zjednoczone. Co więcej, inne misje mające na celu jakiekolwiek lądowanie na Marsie zwykle kończyły się porażką. Dwie Europejskie misje nie odniosły większych sukcesów, a pomimo pomyślnego dostarczenia lądownika na powierzchnie planety w Sowieckiej misji Mars-3, transmitował on sygnał tylko przez 20 sekund, po czym nastąpiła utrata łączności. Jeśli chińska misja się powiedzie, osiągając coś co udało się dotychczas tylko NASA, staną się oni częścią elitarnej grupy badaczy kosmosu.

Tianwen-1 jest drugą misją na Marsa rozpoczętą w tym roku. Wyprzedziły ich Zjednoczone Emiraty Arabskie, które 19 lipca wysłały na Marsa orbiter o nazwie Hope, którego celem jest badanie pogody. Kolejna misja, organizowana przez NASA, odbędzie się 30 lipca. Ma na celu dostarczenie na Marsa łazika Perseverance, który nie tylko będzie tam szukał śladów życia, ale także przygotuje próbki marsjańskiej gleby na potencjalny powrót na Ziemię.

 

Autor: 
tłum. Mateusz Basiak

Reklama