Chrząszcz wprowadza rywali w błąd, by trzymać ich z dala od jedzenia dla swojego potomstwa

Reklama

pon., 01/18/2021 - 19:02 -- MagdalenaL

Niektóre chrząszcze dokładają wszelkich - i wstrętnych - starań dla dobra swoich dzieci.

Szukają martwej myszy lub ptaka, kopią dziurę i zakopują je, oskubują ich futro lub pióra, zwijają ciało w kulę i przykrywają mazią - wszystko po to, by nakarmić swoje przyszłe potomstwo.

Teraz naukowcy myślą, że maź ta może robić coś więcej niż tylko spowalniać rozkład. Wygląda na to, że ukrywa ona również zapach rozkładającej się zdobyczy i wzmacnia inny zapach, który odpycha konkurencję.

"Pomaga im to ukryć swoje zasoby przed innymi", powiedział Stephen Trumbo, który studiuje zachowania zwierząt na Uniwersytecie w Connecticut, i prowadził nowe badania, opublikowane w czwartek w czasopiśmie naukowym The American Naturalist. "Starają się trzymać wszystkich z dala od siebie."

Chrząszcze te - zwane grabarzami - nie są jedynymi stworzeniami, które próbują oszukać swoich konkurentów lub wykorzystują w polowaniach subtelną, podstępną taktykę. Modraszki ariony (motyl dzienny z rodziny modraszkowatych), na przykład, naśladują konkretne dźwięki, aby manipulować mrówkami. Dziwidła olbrzymie (gatunek rośliny z rodziny obrazkowatych) wytwarzają zapach gnicia, który przyciąga owady zapylające żerujące na rozkładającej się materii.

Znaczenie tych interakcji jest coraz bardziej dostrzegane, powiedział Alexandre Figueiredo, biolog z Uniwersytetu w Zurychu, który nie był zaangażowany w nowe badania.

Grabarze i inne organizmy, które żywią się martwymi zwierzętami - w tym sępy, oposy i czerwie (larwy) - prześcigają się nawzajem, by wytropić padlinę. Konkurencja jest zacięta nawet wśród grabarzy, które używają specjalnych anten do wykrywania szczątków z dalekiej odległości.

Grabarze są stosunkowo duże, długości około 2,5 cm, i czarne z pomarańczowymi oznaczeniami. Wydzieliny jelitowe, które rozkładają na padlinie, są przeciwbakteryjne i spowalniają rozkład. Trumbo i jego koledzy z pracy zastanawiali się, czy nie uniemożliwiają również rywalom wychwytywanie zapachu.

Aby się o tym przekonać, zbierali gazy unoszące się z martwych bezwłosych myszy zachowanych przez rodzaj grabarza, który występuje w lasach całej Ameryki Północnej. Następnie naukowcy porównali gazy z tymi pochodzącymi z nietkniętych zwłok.

Te przygotowane przez chrząszcze wydzielają znacznie mniej związków o zapachu podobnym do zapachu cebuli, które zwykle przyciągają grabarzy do świeżych szczątków. Odkryli również wzrost innego gazu z rozkładu, który jest znany z odstraszania innych owadów żerujących na martwych zwierzętach.

Następnie podrzucili martwe myszy do lasu w Connecticut. Odkryli, że rywale chrząszczy są mniej skłonni do odkrycia tych, które są pokryte mazią.

"Jeśli potrafisz odstraszyć innych padlinożerców, nawet na trochę, to może ci to wiele dać", powiedział Daniel Rozen, biolog z Uniwersytetu w Lejdzie w Holandii, który nie był zaangażowany w nowe badania.

Autor: 
Marion Renault, Tłum. Magdalena Nowicka

Reklama