Naukowcy chcą wskrzesić mamuta włochatego. Właśnie otrzymali 15 milionów dolarów, aby to się stało

Reklama

pt., 09/17/2021 - 11:01 -- MagdalenaL

Nowa firma zajmująca się naukami biologicznymi i genetyką, Colossal, zebrała 15 milionów dolarów, aby przywrócić mamuta włochatego przed wyginięciem. Ten model mamuta jest wystawiany we Francji (Zdj.CNN)

Przywracanie do życia wymarłych stworzeń jest siłą napędową science fiction. Najbardziej kuszący jest Park Jurajski i jego stajnia dinozaurów. Jednak postępy w genetyce sprawiają, że wskrzeszenie utraconych zwierząt staje się namacalną perspektywą. Naukowcy sklonowali już zagrożone zwierzęta i potrafią sekwencjonować DNA wyjęte z kości i tusz dawno martwych, wymarłych już zwierząt.

Genetycy, kierowani przez George Church z Harvard Medical School, starają się przywrócić do życia mamuta włochatego, który zniknął 4000 lat temu, wyobrażając sobie przyszłość, w której olbrzym z epoki lodowcowej z kłami, zostanie przywrócony do swojego naturalnego środowiska.

Wysiłki zyskały w poniedziałek duży impuls wraz z ogłoszeniem inwestycji o wartości 15 milionów dolarów. Zwolennicy twierdzą, że przywrócenie mamuta w zmienionej formie może pomóc odbudowie delikatnego ekosystemu arktycznej tundry, zwalczaniu kryzysu klimatycznego oraz zachowaniu zagrożonego wyginięciem słonia azjatyckiego, z którym mamut włochaty jest najściślej spokrewniony.

Jest to jednak śmiały plan obarczony kwestiami etycznymi.

Celem nie jest sklonowanie mamuta – DNA, które naukowcom udało się wydobyć ze szczątków mamuta włochatego zamrożonego w wiecznej zmarzlinie, jest zbyt rozdrobnione i zdegradowane – ale stworzenie, za pomocą inżynierii genetycznej, żywej, chodzącej hybrydy słonia i mamuta to byłoby wizualnie nie do odróżnienia od wymarłego poprzednika.

Naszym celem jest posiadanie pierwszych młodych w ciągu najbliższych czterech do szczęściu lat” – powiedział przedsiębiorca technologiczny Ben Lamm, który wraz z Churchem współzałożycielem Colossal, firmy zajmującej się biologią i genetyką, aby wesprzeć projekt.

George Church, profesor genetyki w Harvard Medical School, przemawiał na scenie podczas The New Yorker TechFest 2016 w Nowym Jorku (zdj.CNN)

„Teraz możemy to zrobić”

Nowa inwestycja i koncentracja wniesiona przez Lamma i jego inwestorów oznacza duży krok naprzód, powiedział Church, profesor genetyki Roberta Winthropa w Harvard Medical School. „Do 2021 roku był to swego rodzaju projekt szufladkowy, szczerze mówiąc… ale teraz możemy to zrobić” – powiedział Church. „To zmieni wszystko”.

Church był w czołówce genomiki, w tym używał CRISPR, rewolucyjnego narzędzia do edycji genów, które zostało opisane jako przepisywanie kodu życia w celu zmiany cech żyjących gatunków. Jego praca polegająca na tworzeniu świń, których organy są kompatybilne z ludzkim ciałem, oznacza, że nerka dla pacjenta rozpaczliwie potrzebującego przeszczepu może pewnego dnia pochodzić od świni.

„Musieliśmy wprowadzić wiele (genetycznych) zmian, 42 do tej pory, aby uczynić je kompatybilnymi z ludźmi. W tym przypadku mamy bardzo zdrowe świnie, które hodują i oddają narządy do badań przedklinicznych w Massachusetts General Hospital” – powiedział. „W przypadku słonia to inny cel, ale liczba zmian jest podobna”.

Zespół badawczy przeanalizował genomy 23 żyjących gatunków słoni i wymarłych mamutów, powiedział Church. Naukowcy są przekonani, że będą musieli jednocześnie zaprogramować „ponad 50 zmian” w kodzie genetycznym słonia azjatyckiego, aby nadać mu cech niezbędnych do przetrwania i rozwoju w Arktyce. Te cechy, jak powiedział Church, obejmują 10-centymetrową warstwę izolującego tłuszczu, pięć różnych rodzajów kudłatych włosów, w tym niektóre o długości do metra, oraz mniejsze uszy, które pomogą hybrydzie tolerować zimno. Zespół planuje również spróbować zaprojektować zwierzę tak, aby nie miało żadnych kłów, aby nie było celem dla kłusowników kości słoniowej.

Kiedy komórka z tymi i innymi cechami zostanie pomyślnie zaprogramowana, Church planuje użyć sztucznego łona, aby przejść od embrionu do dziecka – coś, co zajmuje żyjącym słoniom 22 miesiące. Jednak ta technologia jest daleka do osiągnięcia, a Church powiedział, że nie wykluczył użycia żywych słoni jako surogatów. „Myślę, że montaż pójdzie gładko. Mamy z tym duże doświadczenie, myślę, że tworzenie sztucznych macic nie jest gwarantowane. To jedna z niewielu rzeczy, które nie są czystą inżynierią, może jest tam również odrobina nauki, co zawsze zwiększa niepewność i czas dostawy” – powiedział.

Sceptycyzm

Love Dalén, profesor genetyki ewolucyjnej w Centrum Paleogenetyki w Sztokholmie, która zajmuje się ewolucją mamuta, uważa, że ​​prace podejmowane przez Church’a i jego zespół mają wartość naukową, zwłaszcza jeśli chodzi o ochronę gatunków zagrożonych, które mają choroby genetyczne lub brak zmienności genetycznej w wyniku chowu wsobnego.

„Jeśli zagrożone gatunki utraciły geny, które są dla nich ważne… możliwość przywrócenia ich z powrotem do zagrożonych gatunków, może okazać się naprawdę ważna” – powiedziała Dalén, która nie jest zaangażowana w projekt. „Wciąż zastanawiam się, jaki byłby większy punkt. Po pierwsze, nie dostaniesz mamuta. To włochaty słoń z odrobiną tłuszczu. Oczywiście nie mamy pojęcia jakie geny sprawiają, że mamut jest mamutem. Trochę wiemy, ale na pewno nie wystarczająco dużo”.

Inni twierdzą, że nieetyczne jest wykorzystywanie żywych słoni jako surogatów do rodzenia genetycznie zmodyfikowanego zwierzęcia. Dalén opisała mamuty i słonie azjatyckie jako tak różne, jak ludzie i szympansy. „Powiedzmy, że to działa i nie ma strasznych konsekwencji. Żadna zastępcza matka słoni nie umiera” – powiedziała Tori Herridge, biolog ewolucyjny i specjalistka od mamutów z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie, która również nie jest zaangażowana w projekt. „Pomysł, że sprowadzając mamuty z powrotem i umieszczając je w Arktyce, zaprojektujesz Arktykę, aby stała się lepszym miejscem do składowania dwutlenku węgla. Z tym aspektem mam wiele problemów”.

Niektórzy uważają, że przed wyginięciem wypasane zwierzęta, takie jak mamuty, konie i żubry, utrzymywały łąki na północnych krańcach naszej planety i utrzymywały zamarzniętą ziemię pod spodem, tratując trawę, powalając drzewa i ubijając śnieg. Ponowne wprowadzenie mamutów i innych dużych ssaków do tych miejsc pomoże ożywić te środowiska i spowolnić odwilż wiecznej zmarzliny i uwalnianego węgla.

Jednak zarówno Dalén, jak i Herridige stwierdzili, że nie ma dowodów na poparcie tej hipotezy i trudno było sobie wyobrazić stada słoni przystosowanych do zimna, które mogłyby wywierać jakikolwiek wpływ na środowisko, które zmaga się z dzikimi pożarami, usiane bagnami i ogrzewające się szybciej niż gdziekolwiek indziej na świecie.

„Nie ma absolutnie nic, co mówiłoby, że umieszczenie tam mamutów będzie miało jakikolwiek wpływ na zmiany klimatyczne” – powiedziała Dalén

Ostatecznie wyznaczony cel końcowy stad wędrujących mamutów jako inżynierów ekosystemu może nie mieć znaczenia i ani Herridge, ani Dalén nie uderzą w Churcha i Lamma za rozpoczęcie projektu. Wiele osób chętnie zapłaci, aby zbliżyć się do mamuta zastępczego.

„Może fajnie jest pokazać je w zoo. Nie mam z tym większego problemu, jeśli chcą umieścić je gdzieś w parku i, wiesz, zainteresować dzieci przeszłością” – powiedziała Dalén.

„Jest zero presji”, aby projekt zarabiał pieniądze, powiedział Lamm. Stawia na przedsięwzięcie owocujące innowacjami, które mają zastosowanie w biotechnologii i ochronie zdrowia. Porównał to do tego, jak projekt Apollo zainteresował ludzi eksploracją kosmosu, ale także zaowocował wieloma niesamowitymi technologiami, w tym GPS.

„Jestem tym absolutnie zafascynowany. Przyciągają mnie ludzie, którzy są technologicznie żądni przygód i możliwe, że przyniesie to pozytywną różnicę” – powiedział Herridge, ekspert od mamutów.

Autor: 
Katie Hunt Tłumaczenie: Karolina Bryndal

Reklama