Brazylia : Inwazja żółtych skorpionów

Reklama

pon., 02/18/2019 - 16:39 -- Anonim (niezweryfikowany)

São Paulo to największe miasto Brazylii. Wraz z otaczającymi je przedmieściami, które w ostatnich latach szybko się zurbanizowały, liczy 20 mln mieszkańców.

 

Brakuje tam terenów zielonych, a zwierząt prawie w ogóle nie ma, również ptaków. Jest jednak coś, co powoli oswaja São Paulo, to skorpiony. W ostatnich 30 latach liczba ich ukąszeń bardzo poważnie wzrosła.

Około 2,5 mld ludzi na całym świecie- od Meksyku do Rosji- żyje obok skorpionów, którym zazwyczaj odpowiada suche i ciepłe środowisko. Okazuje się, że brazylijskie miasta to dla nich doskonałe miejsce schronienia. Są sieci kanalizacyjne, obfitość wody i mnóstwo zalegającego na ulicach jedzenia, a przede wszystkim nie ma drapieżników.

Podobnie jak karaluchy, skorpiony łatwo się adoptują do nowych warunków. Z powodu zmian klimatycznych, w Brazylii jest coraz cieplej, a liczba skorpionów zaczyna rosnąć, choć nieco chłodniejsze południowe kraje też nie są od nich wolne.

Liczba osób pogryzionych przez skorpiony wzrosła w Brazylii z 12.000 w roku 2000 do 140.000 w roku ubiegłym. Ukąszenia tych jadowitych pajęczaków są bardzo bolesne, choć w większości przypadków nie prowadzą do śmierci. Wyjątkiem są dzieci, którym natychmiast po ugryzieniu należy udzielić pomocy medycznej, ponieważ jad skorpiona żółtego jest niezwykle toksyczny.

Jak donosi brazylijski O Globo, z powodu braku odpowiedniego leczenia, 2 lata temu w małych miastach zmarło w wyniku ukąszeń około 88 osób, w tym dzieci.

W ponad 200- tysięcznej Americanie, położonej w stanie São Paulo, nocami wyruszają na łowy skorpionów całe ekipy, którym w roku ubiegłym udało się schwytać 13.000 tych zwierząt.

Najgorsze jednak, że skorpion terroryzujący Brazylię to łatwo irytujący się, dość jadowity skorpion żółty (Tityus serrulatus), który rozmnaża się przez partenogenezę (dzieworództwo, od tłum., za Wikipedią). Samica dwa razy do roku, bez udziału samca, powołuje do życia swoje kopie.

Na przekór doniesieniom prasowym, władze nie nagłaśniają problemu. Pomijając oficjalne ostrzeżenia przed skorpionami, najwyraźniej nie mają żadnego planu walki z plagą, która przybrała już rozmiary katastrofy.

 

 

Autor: 
M.A./Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

dailymail.co.uk

Dział: 

Reklama