Dlaczego rodziny pszczół giną w okresie zimowo-wiosennym?

Reklama

śr., 04/21/2021 - 13:20 -- MagdalenaL

Odpowiedź brzmi: głównie z głodu i niedożywienia spowodowanym złym odżywianiem.

W pszczelarstwie nie ma gotowych przepisów, ale istnieją biologiczne instynkty, które trzeba dobrze poznać. Aby mówić np. o dobrostanie rodziny zimowo-wiosennej, musi liczyć co najmniej 30 000 - 42 000 młodych pszczół, wyhodowanych w sierpniu-wrześniu, które nie brały udziału w wyczerpującej pracy (nie były to pszczoły karmiące ani zbieracze nektaru). Rodzina pszczół we wrześniu może liczyć 30 000 pszczół, ale jeśli brały one udział w zbiórce nektaru i karmiły piersią, oznacza to, że są one amortyzowane. Umrą powoli. Nie mogą ponownie karmić, nawet jeśli dożyją wiosny. Tylko oszukują pszczelarza, naśladując silną rodzinę. Ważne:Tylko pszczoły wyklute lub poczęte w sierpniu lub wrześniu mają energię potencjalną. Krótko mówiąc: nie ma strasznej zimy na mocny ul, pod warunkiem, że pszczoły będą młode.

Aby rodzina przeżyła ostry okres zimowo-wiosenny, zawsze musi mieć kontakt z wysokiej jakości miodem i pyłkami. Pomijając fakt, że musi być łatwo przyswajalny, a gdy się spali, w organizmie pszczoły pozostanie trochę „popiołu”, nie może się skrystalizować ani zbrylać. Zwykły ul składa się w 75% z pustych komórek i w 25% z zapieczętowanego miodu. Komórki, w których się znajduje, muszą być „stare”, tj. musiały wydać nowe pokolenia co najmniej 2-3 razy. Wiadomo, że z każdym wykluciem pszczoły pozostawiają zagrożenie w swojej komórce, która w tym przypadku służy jako izolator termiczny i spowalnia krystalizację. Znane jest również pojęcie „zimowania na lodzie”, które występuje, gdy wszystkie plastry, na których znajduje się ul, są nowo zbudowane i nie ma w nich żadnego zagrożenia, tj. nie wykluły się w nich żadne pszczoły.

Oprócz jakości zapasów miodu nie mniej ważna jest ich ilość. W kilogramach jest to około 30 kg. Znana jest również koncepcja chronicznego głodu, który powoduje niedożywienie, co ostatecznie prowadzi do szybkiego zużycia, skrócenia oczekiwanej długość życia i skazania pszczoły na powolną śmierć. W ostatnich latach mówiono o tzw. korpusie żywnościowym - spadzi - i wprowadzano go do praktyki pszczelarskiej. To ciało wypełnione łagodnym miodem i pyłkiem (16-20 kg). Znajduje się nad budynkiem, w którym powstaje ul. Powstaje jesienią lub wczesną wiosną, jest przygotowywany podczas głównego wypasu i posiada miód najwyższej jakości. Zapewnia wszystkie potrzeby - ilość i jakość miodu i pyłku, a także łatwy dostęp do zapasów żywności. Korpus żywnościowy to największe osiągnięcie pszczelarstwa ostatnich lat. Przyczynia się do szybkiego rozwoju rodziny pszczelej, wykluczając jakąkolwiek pomoc ze strony pszczelarza. Bez niego przyszły rok jest trudny. W obecności takiego korpusu wyklucza się głód i niedożywienie. Nawet jeśli warunki pogodowe są złe, rodzina pszczół nabiera rozpędu i wyciąga z korpusu wszystko

Silna rodzina pszczół nie potrzebuje specjalnego zimowania (ocieplenia) ani zwężenia, zwłaszcza jeśli znajduje się w ulu wielolistnym. Im słabsza rodzina, tym dłuższa i bardziej męcząca jest dla niej zima. Pszczoła jest zmuszona do spożywania większej ilości pokarmu, jej jelito grube szybko się przepełnia, co prowadzi do pobudzenia i wzrostu temperatury, co może być konsekwencją przedwczesnego zniesienia matki, co dodatkowo komplikuje sytuację i prowadzi do zniszczenia i śmierci. Reżim temperaturowy w rodzinie pszczół latem i zimą jest bardzo różny. Zimą pszczoły łączą się w kulkę (inkubator), która ma swój własny rytm życia. Słabe rodziny tworzą kulę jesienią, gdy temperatura spada poniżej 13 stopni C. Średnie i silne rodziny tworzą inkubator o temperaturze 8 stopni C. Wnętrze takiego inkubatora osiąga temperaturę do 32 stopni i ma skórkę o grubości 2-7 cm. Centrum utrzymuje temperaturę przez cały rok, a stamtąd na obrzeża temperatura stopniowo spada i zmienia się codziennie. Najtrwalsza temperatura jest w centrum.

Temperatura obwodowa wpływa na wielkość i gęstość ula. Kula kurczy się, a następnie rozpuszcza - pulsuje. W praktyce interesujące jest to, że minimalny niepokój nie zmienia temperatury w centrum, ale zmienia ją na obrzeżach na dwie lub trzy godziny. W przypadku silnego podrażnienia - otwierania ula w celu rewizji zapasów pokarmu, zmiany temperatury są różne. W tym przypadku temperatura w środku kuli nieznacznie wzrasta, ale jednocześnie przez 1-2 minuty kulka rozszerza się. Temperatura wokół skorupy kuli gwałtownie rośnie, z 10 stopni osiąga 25 stopni. Integralność kory jest zerwana, wydziela się dużo ciepła. Kulka przez 1,5-3 godziny pozostaje w stanie wzbudzenia. Skurcz i powrót do swojego stanu odbywa się powoli, przez 4-6 godzin. Pełne wyleczenie następuje po 12 godzinach, a nowo utworzona kula jest często zmieniane.

Jeśli podrażnienie nie ustaje, zbliża się niebezpieczeństwo śmierci. Każdy pszczelarz musi pamiętać, że każde otwarcie ula jest szkodliwe, zwłaszcza w niskich temperaturach. Samo światło jest silnie drażniące, ponieważ rodzina pszczół wykonuje całą swoją pracę w ulu w całkowitej ciemności. Wraz z nadejściem wiosny i pojawieniem się jaj w środku, temperatura zostaje zachowana. W niskich temperaturach nocnych w omawianym okresie ul jest czasem odnawiany, czasem niszczony. W rzeczywistości utrzymuje wymaganą optymalną temperaturę. Ciepło powstające w ulu jest wykorzystywane bardzo oszczędnie. Rozpad lub powiększenie się ula i pojawienie się czerwiu prowadzi do bardzo dużego zużycia ciepła tj. do spożycia miodu. Tylko do wytworzenia optymalnej temperatury dla przeciętnej rodziny potrzeba 14-15 kg miodu. Tyle kosztuje reżim grzewczy rodziny!

Wilgotność i para wodna w rodzinie pszczół są ze sobą powiązane i zależą od metabolizmu organizmu pszczół. Jak wiadomo, kłębek pszczół, niezależnie od warunków atmosferycznych, ma swój własny rytm życia, tj. oddycha i odżywia się, dzięki czemu pochłania tlen oraz wydycha dwutlenek węgla (CO2) i parę wodną. Nadmiar CO2 i pary wodnej są bardziej wewnątrz kuli niż poza nią, ponieważ są zatrzymywane poprzez jej skorupę. Wszakże ciśnienie pary wodnej ma tendencję do ciągłego wyrównywania się, a tym samym zapewnia oddychanie (patrz prawo Daltona). W rzeczywistości istnieje ciągła wymiana powietrza między kulą a strefą zewnętrzną. Załóżmy, że ilość pary wodnej w całym ulu jest taka sama, jest to zależne od temperatury powietrza. Największa ilość pary wodnej (100%) w jednym litrze powietrza to górna granica wilgotności względnej. Po przekroczeniu tego limitu para wodna tworzy rosę, która spada na ściany i dno uli. Średnia wilgotność względna zimą wynosi od 20 do 80%.

Ważne: Gdy temperatura spada, tworzy się wilgoć (woda zamienia się w szron). Konkretny przykład: w temperaturze 10 stopni w litrze powietrza może być maksymalnie 9 mg pary wodnej. W rzeczywistości jest to 100% wilgotności względnej. Wraz ze wzrostem tych 9 mg pary wodnej, nadmiar powyżej 9 mg spada i tworzy rosę, tj. następuje kondensacja. Oddychanie ula to pulsujący proces, w którym w wydychanym powietrzu znajduje się CO2. Jego koncentracja nie jest naprawdę problematyczna. Wyższe stężenie w kuli prowadzi do spadku metabolizmu, ale jednocześnie obniża się temperatura w środku kul, z 30 stopni może spaść do 27. Wysoka zawartość CO2 opóźnia pojawienie się czerwiu w ulu. Aby w zimie osiągnąć normalne życie fizjologiczne, należy dobrze znać instynkty i dobre samopoczucie rodzin pszczelich. Wydaje się, że każda rodzina pszczół ma swoje „osobiste” życie, cechy i dane genetyczne. Te same rodziny pod względem siły i wieku inaczej radzą sobie z surową zimą. Różnice w warunkach pogodowych między latami są czasami zbyt duże. Zimy są wietrzne, mroźne i długie. Występują też łagodne zimy z krótkotrwałym ociepleniem, które pozwala pszczołom na ewakuację zebranych w okrężnicy odchodów poprzez tzw. lot. Wydalanie jest bardzo ważnym procesem fizjologicznym. Niestety nie ma ustalonej technologii zimowania rodziny pszczół, która gwarantowałaby absolutny dobrobyt. Trudno jest usunąć parę wodną i CO2 bez ruchu mas powietrza w domu. Wymuszony ruch warstw powietrza prowadzi do utraty ciepła. Powstają prądy powietrza, które podrażniają ul. Pszczoła nie lubi "ani zewnętrznego, ani wewnętrznego wiatru". Niemniej jednak istnieją nowe, nowoczesne technologie, które są pracochłonne i zliberalizowane. Farar (USA) od wielu lat argumentował, że zimowanie poprzez zwężanie i owijanie ula ze wszystkich stron przypomina grobowiec i ma jedynie wpływ psychologiczny, który działa uspokajająco na pszczelarza. Słaba rodzina z niewielkim odsetkiem pszczół będzie miała trudności z przetrwaniem zimy.

Wnioski: Kryteriów niezależnego życia jest wiele, ale pierwszym jest obecność 20 000–30 000 młodych, nienarodzonych pszczół, które będą żyć do wiosny. Najbardziej nieprzewidywalną i najbardziej szkodliwą dla rodziny pszczół jest wilgoć. Najbardziej odpowiednia wilgotność wynosi 70 - 75%, ale wilgotność powietrza atmosferycznego ma zmienną wartość i waha się od 60 do 400%. W tej sytuacji w ulu i zaopatrzeniu w żywność zachodzi szereg niekorzystnych zmian. Jaka powinna być zawartość i jak zimować kolonię pszczół? Jak dotąd nie ma jedności w społeczności naukowej.

Autor: 
Tłumaczenie: Yasmeen Ibupoto
Dział: 

Reklama