Okapi

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
sob., 01/26/2019 - 22:58 -- koscielniakk

Na kontynencie afrykańskim żyje przedziwny rodzaj ssaka, którego dotychczas, w jego środowisku naturalnym, widziało niewielu ludzi. Okapi, bo o nim mowa, jest często opisywany jak hybryda z greckich mitów, jako pół- zebra, pół- żyrafa. Zwierzę jest tak rzadkie, że do XX wieku świat zachodni w ogóle nie wiedział o jego istnieniu.

 

 

Okapi żyje w Demokratycznej Republice Konga- jedynym kraju, gdzie można go spotkać w naturze. Jego wizerunek pojawia się na paczkach papierosów, plastikowych butelkach i banknotach. Jest dla Konga tym, czym panda dla Chin, albo kangur dla Australii.

Niestety, przez dziesięciolecia złego zarzadzania zniszczono sporo naturalnego środowiska Konga i liczba okapi od 1995 roku spadła o połowę. Dzisiaj żyje w Kongo tylko 10.000 sztuk tego niezwykłego zwierzęcia.

Przed 30 laty, we wschodnim Kongo, pewien amerykański naukowiec chcąc ratować okapi, założył dla nich rezerwat. Teraz to najniebezpieczniejsze miejsce na świecie. Uzbrojona milicja dewastuje drogi, nielegalni eksploatatorzy bezkarnie kradną złoto i diamenty, wszędzie pełno złodziei, a od czasu do czasu wybucha tam epidemia eboli.

- Można natknąć się na bandy 30-, 40 –osobowe polujące w obrębie rezerwatu. Dla kłów zabijają słonie i strzelają do wszystkiego, co zobaczą, mówi strażnik Jean Paul Monga.

W 2012 roku rezerwat został napadnięty. Uzbrojeni rebelianci wtargnęli na stację Epulu, zabili 14 okapi, zniszczyli kompleks budynków i uprowadzili prawie setkę ludzi. W obliczu takich wydarzeń, los okapi leży w rękach rządu.

Duży jak koń, okapi jest krewnym współczesnej żyrafy. Jest w stanie polizać językiem tylną stronę swojej szyi, a jego sierść jest miękka jak aksamit. Pierwszy stolec pojawia się u młodych okapi po 60 dniach, żeby leopardy nie mogły ich wyczuć. Okapi potrafi poruszać każdym uchem oddzielnie.

Na początku myślano, że okapi to nowy rodzaj zebry. Później, po analizie jego kośćca zdecydowano, że to żyrafa.

We wczesnych latach 90- tych rezerwat okapi był rajem.

- Na terenie rezerwatu zapomina się o bożym świecie, mawiał jego założyciel John Lucas.

 

Teraz, żyją tu ukrywający się przed władzami rebelianci, na stacji Epulu nie działa internet, a ebola zabrała już życie ponad 400 osób.

W XX wieku, Belgowie zaczęli wywozić okapi do europejskich ogrodów zoologicznych. Pierwszy okapi urodził się w niewoli w 1957 roku. W ogrodach Nowego Jorku, Chicago, Dublina i Tokio żyje w sumie około 200 sztuk okapi.

Autor: 
TT/Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

CNN

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama