Paliwa kopalne muszą zostać pod ziemią, informują naukowcy

Reklama

pt., 09/10/2021 - 13:02 -- MagdalenaL

Zdj. GETTY IMAGES

Jak podają naukowcy, prawie 60% zapasów gazu i ropy oraz 90% zapasów węgla musi pozostać w ziemi, żeby utrzymać globalne ocieplenie poniżej 1,5 stopnia Celcjusza.

Ta prognoza opiera się na dokładnej analizie globalnych zasobów energetycznych oraz ich zapotrzebowania. To przygnębiająca, ale realna ocena tego, co „według nauki jest potrzebne”, mówią badacze. Nakreślili oni scenariusz przyszłości, w której, inaczej niż poprzednio szacowano, jest znacznie mniej miejsca na wydobycie paliw kopalnych.

Powrót paliw kopalnych

Naukowcy podają, że zmniejszenie globalnego wzrostu temperatury do 1,5 stopnia Celcjusza powinno pomóc w uniknięciu najgroźniejszych skutków zmian klimatu na świecie. Jak obliczyli badacze, globalnie produkcja paliw kopalnych powinna była osiągnąć najwyższą wartość w 2020 roku, a teraz powinna stopniowo spadać o 3% rocznie aż do 2050 roku.

„W trakcie pandemii koronawirusa zauważyliśmy znaczny spadek produkcji, ale teraz ona wraca” stwierdził w BBC News dr Steve Pye, profesor systemów energetycznych z Kolegium Uniwersyteckiego w Londynie. Badanie skupia się na tym, ile energii jest potrzebne oraz ile musi wynosić limit emisji węgla.

Dr James Price, również z Kolegium w Londynie, powiedział: „Mówimy naszemu modelowi: Spełnij wszystkie te wymagania, od teraz do 2100 roku bez emitowania zbyt dużej ilości dwutlenku węgla. W rezultacie otrzymujemy gwałtowną redukcję wydobycia paliw kopalnych oraz pozostawienie ich znacznej części w ziemi, po prostu dlatego, że budżet węglowy jest tak ograniczony”.

Ponury obraz

W badaniu, opublikowanym w czasopiśmie Nature, odkryto również, że spadek produkcji ropy i gazu do 2050 roku, potrzebny, żeby trzymać się ograniczonego budżetu węglowego, dla wielu regionów oznacza szczyt produkcji obecnie lub w następnej dekadzie.

Budżet węglowy to łączna potencjalna emisja dwutlenku węgla w danym czasie podczas utrzymania granicy temperatury, w tym przypadku 1,5 stopni Celcjusza.

Wiele zaplanowanych bądź już funkcjonujących projektów wydobycia paliw kopalnych może zmniejszyć światowe szanse spełnienia międzynarodowych celów zatrzymania globalnego ocieplenia, wyznaczonych na Porozumieniu paryskim w 2015 roku.

Ten ponury obraz, według naukowców, jest prawdopodobnie i tak nisko oszacowany w stosunku do tego, co jest potrzebne.

Budżet węglowy określony przez model daje światu 50% szans na zmniejszenie globalnego ocieplenia do 1,5 stopni Celcjusza. Jednakże z badania wynika, że nie uwzględnia ono niejasności, takich jak informacje zwrotne o systemie klimatycznym.

„Więc, aby zapewnić większe prawdopodobieństwo ustabilizowania tej temperatury, jeszcze więcej węgla musi pozostać w ziemi”.

Brutalne liczby

Naukowcy podkreślają odważne narodowe działania mające na celu całkowite wycofanie wydobycia paliw kopalnych, w tym sojusz opracowany przez Kostarykę i Danię, którego wprowadzenie wyznaczone jest na ważną tegoroczną Konferencję Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zmian Klimatu w Glasgow. Opiera się on na zaprzestaniu przez państwa wydawania pozwoleń na wydobycie paliw kopalnych.

Badacze mają nadzieję, że te brutalne liczby zainspirują rządzących do przeprowadzenia szybkiej zmiany w celu odejścia od polegania na paliwach kopalnych.

Dr Price powiedział BBC, że: „Fizyki nie obchodzi wola polityków. Wiemy, jak to zrobić z technicznego punktu widzenia i trzeba to tylko faktycznie wykonać”.

Autor: 
Victoria Gill, BBC Tłumaczenie: Aleksandra Nowakowska
Dział: 

Reklama