Rzadko spotykana strumieniówka zewsząd przyciąga obserwatorów

Reklama

pt., 07/16/2021 - 00:11 -- MagdalenaL

Mniej niż 50 z tych kochających bagna małych ptaków zostało zauważonych w Wielkiej Brytanii w ciągu ostatnich 50 lat.

Śpiew dobiegający z dolnych partii roślinności brzmiał jak skrzyżowanie świerszcza z maszyną do szycia. Niektórzy mogą uznać go za monotonny, ale dla mnie był on dziwnie fascynujący. Musieliśmy tylko znaleźć tego ptaka.

Lornetki zostały sprawdzone. Lunety wycelowane. Aparaty fotograficzne włączone. I wtedy rozległ się podekscytowany krzyk, strumieniówka ponownie pojawiła się przed naszymi oczami.

Moja książka o statusie ptaków w Wielkiej Brytanii, z początku lat 70-tych, zawiera tylko jeden zapis o strumieniówce z Fair Isle z 1961 roku. Od tego czasu, mniej niż 50 strumieniówek udało się zobaczyć w Wielkiej Brytanii. Nic więc dziwnego, że ptak ten przyciągnął tłumy obserwatorów ptaków, z których niektórzy pokonali duże odległości, aby go zobaczyć.

Podobnie jak inni członkowie jej rodziny strumieniówka została najwyraźniej nazwana przez kogoś rozpaczliwie poszukującego przymiotników związanych z terenami podmokłymi: „Mieliśmy już trzcinę, turzycę, bagno, akwen i pole ryżowe - co nam zostało?”.

Tereny tego małego, skradającego się ptaszka, który woli przebywać na bagnach niż nad rzekami, rozciągają się od wschodniej Europy do zachodniej Azji, a zimuje we wschodniej Afryce. Osobnik, który pojawił się na początku czerwca, zboczył na zachód podczas swojej podróży powrotnej na północ, przybywając na Somerset Levels.

Przez kolejne dwa tygodnie osobnik śpiewał wytrwale licząc, niestety bezskutecznie, że jakaś przelatująca samica mu odpowie. Potem odleciał nie wiadomo dokąd, pozostawiając nikłą nadzieję, że powróci w przyszłym roku, by znów nas wszystkich zachwycić.

Autor: 
Stephen Moss / tłum. Eryk Mórawski
Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.

Reklama