Globalne ocieplenie może się jeszcze ustabilizować

Reklama

śr., 01/20/2021 - 21:15 -- MagdalenaL

Fot. Charlie Riedel / AP TT NYHETSBYRÅ

Od wielu lat naukowcy twierdzili, że globalne ocieplenie zostanie z nami na dłużej. Nowe badania pokazują, że temperatury mogą wrócić do normy zdecydowanie szybciej, niż zakładano.

„Temperatury powierzchniowe Ziemi mogą zacząć maleć. Dzięki temu globalne ocieplenie może ustabilizować się w ciągu kilku dekad” - powiedział klimatolog Michael Mann w The Guardian.

Globalne ocieplenie stwarza poważne zagrożenie dla planety. Mowa tutaj o ciągłych suszach, ekstremalnych warunkach pogodowych czy topnieniu lodowców. Naukowcy wierzyli, że po zmniejszeniu emisji dwutlenku węgla do atmosfery, będzie musiało minąć kilka generacji, zanim ujrzymy efekt w zmianach temperatur. Teraz jednak pojawiła się nadzieja, że dojdzie do tego zdecydowanie szybciej, niż wcześniej sądzono, mówi dziennikarz The Guardian. Założenie mówi, że światowa emisja dwutlenku węgla będzie wynosiła zero w przeliczeniu netto. Oznacza to, że żadne przedsiębiorstwo czy państwo nie będzie mogło wyemitować więcej dwutlenku węgla niż ilość, która jest naturalnie usuwana z atmosfery.

„Bezpośredni oraz natychmiastowy efekt”

Według Michaela Manna, badacza klimatu z Uniwersytetu Stanowego Pensylwania, globalne emisje gazów netto mogą sprawić, że temperatury oraz związane z nimi globalne ocieplenie ulegnie stabilizacji w ciągu kilku dekad. Oznacza to również, że gwałtowne zmniejszenie emisji gazów do atmosfery poprawiłoby zdolność Ziemi do oczyszczania tejże atmosfery poprzez między innymi morza, mokradła czy lasy.

– To oznacza, że nasze działania mają niezaprzeczalnie bezpośredni wpływ na globalne ocieplenie, mówi Michael Mann w The Guardian.

– Kluczowy jest dla mnie fakt, że to dobra wiadomość. Oznacza to, że globalne ocieplenie w tym tysiącleciu jest zależne od nas, kontynuuje Mann.

Do tej pory ponad 100 krajów zgodziło się na osiągnięcie zerowej emisji dwutlenku węgla do 2050 roku. Wśród nich znajdują się zarówno kraje Unii Europejskiej, jak i Wielka Brytania czy Japonia. Do drużyny tych krajów dołączą niebawem Stany Zjednoczone, ponieważ nowy prezydent USA, Joe Biden, obiecał dążyć do tego samego celu.

Tłumaczyła Marzena Mamuszka

Autor: 
Sofia Clason
Źródło: 

expressen.se

Reklama