Tendencja w kierunku ocieplania się klimatu nadal trwa. Rok 2021 wśród siedmiu najgorętszych lat od 1850

Reklama

sob., 11/06/2021 - 00:04 -- MagdalenaL

Średnie temperatury w 2021 roku były tak wysokie, że spustoszyły Grecję, tutaj na południe od Aten. Zdjęcie: Thanassis Stavrakis/AP/DPA

Chociaż początek roku wskazywał na efekt ochłodzenia, to globalne pomiary Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) przepowiadają kolejny rekordowy rok.

Według wstępnych pomiarów, rok 2021 nie był tak upalny jak ostatnie trzy lata, ale nie zmienia to długofalowej tendencji znacznego ocieplenia. Ten rok być może okaże się jednym z siedmiu najcieplejszych w historii od 2015 roku - poinformowała Światowa Organizacja Pogodowa (WMO) podczas inauguracji Światowej Konferencji Klimatycznej w niedzielę w Glasgow.

W tym roku zjawisko pogodowe La Niña, występujące co kilka lat, początkowo przyniosło efekt ochłodzenia. Na podstawie pomiarów do końca września WMO zakłada, że średnia globalna temperatura w tym roku będzie o 1,09 stopnia wyższa niż ta z poziomu z lat 1850-1900. Najcieplejszym jak dotąd rokiem był rok 2016, ze wzrostem o 1,2 stopnia, tak samo jak 2019 i 2020, plasujące się na równi. Różnice między tymi trzema latami były tak minimalne, że ich klasyfikacja w rankingu nie jest możliwa. WMO zawsze oblicza średnią danych ze stacji pomiarowych z całego świata.

Po raz pierwszy zamiast śniegu na obszarze grenlandzkiego lądolodu pojawił się deszcz

 

Następstwa zmian klimatycznych, które przyczyniają się do częstszych i bardziej ekstremalnych zjawisk pogodowych, były odczuwalne w wielu miejscach: po raz pierwszy od czasu wszczęcia zapisu danych na obszarze największej pokrywy lodowej Grenlandii padał deszcz, zamiast śniegu. W zachodnich Stanach Zjednoczonych i Kanadzie fala upałów przyniosła w niektórych przypadkach temperatury nawet o sześć stopni wyższe od poprzednich rekordów. Tunezja, Sycylia, Hiszpania i Turcja odnotowały rekordy dotyczące upałów wokół Morza Śródziemnego.

Do tego wszystkiego doszły jeszcze pożary pustoszące lasy. W Chinach i Europie - na przykład w Nadrenii Północnej-Westfalii i Nadrenii-Palatynacie - wystąpiły ulewne opady deszczu i powodzie. Ameryka Południowa drugi rok z rzędu doświadczyła dotkliwej suszy.

Według raportu, tempo wzrostu poziomu morza przyspiesza od 2013 roku, a w tym roku osiągnęło nowy rekord. W latach 1993-2002 roczny wzrost wyniósł 2,1 milimetra, a pomiędzy rokiem 2013 a 2021 4,4 milimetra. Wzrost poziomu mórz jest spowodowany topnieniem lodu, a z powodu ocieplania się klimatu, rozszerza się powierzchnia słonych wód morskich.

Skutki wzrostu globalnych temperatur odczuły także Niemcy. Na zdjęciu ulewa z Altenahr-Kreuzberg. Zdjęcie: Boris Roessler/DPA

 

Fale upałów również w oceanach

W Arktyce, powierzchnia lodu morskiego na początku lipca była mniejsza, niż kiedykolwiek w całej historii jego pomiaru. Ciepłe, suche lato 2021 roku w zachodniej Ameryce Północnej doprowadziło do ogromnej redukcji w objętości lodowca. W latach 2015-2019 masa lodu zmniejszała się prawie dwukrotnie szybciej niż w latach 2000-2004.

Na Morzu Łaptiewów i Morzu Beauforta na Oceanie Arktycznym od stycznia do kwietnia występowały silne i ekstremalnie silne morskie fale upałów. Ponadto zakwaszają one morza. Według WMO średnia wartość pH na powierzchni oceanu jest obecnie tak niska, jak miało to miejsce co najmniej 26 000 lat temu. Tym samym spada zdolność oceanów do magazynowania szkodliwego dla klimatu CO2. Według szacunkowej oceny pochłaniały one jak do tej pory 23 procent rocznej emisji CO2 wytwarzanej przez człowieka.

WMO zwraca uwagę na niszczycielskie konsekwencje: przez susze i powodzie ludzie tracą swoje zbiory i tym samym środki utrzymania. Liczba głodujących ciągle rośnie, a miliony są wysiedlane ze zdewastowanych obszarów.

Autor: 
tłum. Maja Knychalska

Reklama