Niepokojący raport

Reklama

sob., 01/16/2021 - 15:48 -- MagdalenaL

Nasza planeta stoi w obliczu „strasznej przyszłości- masowego wymierania, pogarszającej się jakości zdrowia i ekstremalnych zmian klimatycznych”, które zagrażają przetrwaniu z powodu bezczynności człowieka, twierdzi grupa międzynarodowych ekspertów. Zdaniem naukowców, ludzie wciąż nie rozumieją, jak pilną sprawą jest konieczność rozwiązania kryzysu klimatycznego.

„Siedemnastu czołowych ekspertów uważa, że planeta jest w znacznie gorszym stanie niż przypuszczała większość ludzi, a nawet naukowców”, pisze Guardian.

- Skala zagrożenia dla biosfery i wszystkich jej form życia, w tym ludzkości, jest tak wielka, że ​​nawet najbardziej wykwalifikowani eksperci z trudem ją rozumieją, czytamy w raporcie „Frontiers in Conservation Science”, który powołuje się na ponad 150 badań ze szczegółowymi opisami najważniejszych wyzwań w dziedzinie ochrony środowiska.

Raport ostrzega, że jeśli nie zostaną podjęte pilne działania, nieuniknione staną się masowe migracje wywołane zmianami klimatycznymi, pandemie i walka o zasoby.

- Nie wzywamy do poddania się. Naszym celem jest zwrócenie uwagi światowych przywódców na stan planety i niezbędne planowanie, aby można było uniknąć strasznej przyszłości.

Raport podkreśla, że naświetlone ogromne problemy wymagają zmian na poziomie globalnym, edukacji i równości. Obejmuje to właściwe określenie zewnętrznych czynników środowiskowych i zaprzestanie stosowania paliw kopalnych.

Fatalna choroba cywilizacji

Raport został opublikowany kilka miesięcy po tym, jak światu nie udało się osiągnąć żadnego z celów planu strategicznego ONZ w zakresie różnorodności biologicznej. Koalicja obejmująca ponad 50 krajów zobowiązała się zatem do ochrony prawie jednej trzeciej planety do 2030 roku. Szacuje się, że wyginięciem zagrożony jest prawie milion gatunków. Wiele z tych gatunków zniknie z powierzchni Ziemi już w ciągu kilku dekad.

- Pogorszenie stanu środowiska zagraża cywilizacji bardziej niż Donald Trump czy Covid-19. Ciągły progres jest śmiertelną chorobą tej cywilizacji. Duże populacje i ich ciągły wzrost sprzyjają degradacji gleby i utracie różnorodności biologicznej. Rosną również `szanse` na nowe pandemie, co zachęca do bardziej agresywnej pogoni za już uszczuplonymi zasobami. Społeczeństwa nadal nie ograniczają szkodliwych emisji. Gdyby ludzie zrozumieli niebezpieczeństwo zagrażającego nam kryzysu, prowadzona polityka byłaby adekwatna do powagi zagrożenia, mówi Paul Ehrlich.

Autor: 
Tłum. Emila Liberda
Źródło: 

J.A.K. /blic.rs

Reklama