Zmienia się obraz Antarktydy

Reklama

pon., 02/17/2020 - 17:00 -- Anonim (niezweryfikowany)

W miniony weekend satelita Europejskiej Agencji Kosmicznej zaobserwował na Antarktydzie oddzielenie się od gigantycznego lodowca Pine Island ogromnego fragmentu lodu.

Chociaż ciągle odłamują się od niego jakieś fragmenty, ten, który właśnie odpadł jest jak dotąd największy.

Lodowiec Pine Island i sąsiedni Thwaites są największymi rezerwuarami zamarzniętej wody na Ziemi. Jeśli się roztopią, poziom morza podniesie się o jakieś 1.2 metra.

Fragment, który ostatnio się odłamał ma wielkość 310 km kw. Zaraz po oddzieleniu się popękał na małe kawałki, które stopniowo zaczynają topnieć.

Zdaniem naukowców, ostatnie wydarzenie jest jednym z przykładów na to, jak gwałtowne są zmiany klimatyczne. Ponieważ w ubiegłym tygodniu odnotowano na Antarktydzie bardzo wysokie temperatury, trudno ignorować to, co zaczęło się dziać na Ziemi.

- To straszne codziennie obserwować jakieś różnice na zdjęciach satelitarnych. Drastyczne zmiany zachodzą z dnia na dzień. W bardzo szybkim tempie zmienia się obraz Antarktydy.

Naukowcy już wcześniej wiedzieli, że Thwaites zwany „Lodowcem Końca Świata”, topi się wyjątkowo szybko (traci 50 mld ton lodu rocznie) i tylko w ostatnim dziesięcioleciu stracił w sumie około 600 mld ton lodu. Przypuszczano jednak, że przyczyną nie są zmiany klimatyczne, a ciepła woda płynąca tuż pod zimną powierzchnią Antarktydy.

Thwaites uważany jest za najbardziej niebezpieczny lodowiec Antarktydy. Jest ogromny, niezwykle szeroki i nie ma praktycznie żadnego wzniesienia ani lodowej ściany. To jedna wielka (120 km szerokości) lodowa płyta, która jeśli zacznie się topić i łamać, namnoży dodatkowych mniejszych płyt swobodnie dryfujących po tamtejszych wodach.

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

24sata.hr

Dział: 

Reklama