Ekspert UNAM zapewnia, że gigantyczny szerszeń azjatycki nie przybędzie do Meksyku

Reklama

ndz., 09/27/2020 - 10:27 -- MagdalenaL

Obecność gigantycznego szerszenia azjatyckiego w Meksyku nie jest powodem do podnoszenia alarmu. Tak zwana osa mandarynkowa nie zadomowiła się nawet w Kanadzie ani w Stanach Zjednoczonych.

       „Nieuzasadnione jest zakładanie, że gigantyczny szerszeń azjatycki wyruszy na południe i dotrze do Meksyku” - powiedział Alejandro Zaldívar Riverón. Jest on pracownikiem naukowym w Instytucie Biologii (IB) UNAM.

       W ostatnich latach w Stanach Zjednoczonych zarejestrowano kilka okazów Vespa mandarinia. Jednak są to tylko przypadkowe wprowadzenia, pojedyncze przypadki, które dotarły do ​​towarów z krajów azjatyckich - powiedział główny kurator Narodowej Kolekcji Insektów IB.

       Nie ma wiarygodnych źródeł sugerujących przybycie gigantycznego szerszenia azjatyckiego do Meksyku. Podkreślał to specjalista od błonkoskrzydłych z Wydziału Zoologii jednostki uniwersyteckiej.

„Nie należy zapominać, że każdy gatunek zwierząt lub roślin ma określone wymagania ekologiczne, a zgodnie z charakterystyką środowiskową miejsc, w których występuje ta osa, jest mało prawdopodobne, aby osiedliła się w Kanadzie lub północnych Stanach Zjednoczonych, a następnie przemieściła się, przemierzyła suche obszary i pustynie, aż do naszego terytorium ”.

   Ekspert przypomniał, że ten owad błonkoskrzydły należy do rodzaju Vespa, reprezentowanego przez nieco ponad 20 gatunków.

Pierwotne występowanie gigantycznego szerszenia azjatyckiego- głównie subtropikalne obszary Azji i  niektóre regiony Europy.

Avispa mandarina: formy barwowe: (a) widok z boku (b) widok od strony grzbietu (c) widok twarzy z przodu. Zdjęcie dzięki uprzejmości Magazynu Systematyka i Bioróżnorodność Owadów.

        „W porównaniu z innymi przedstawicielami rzędu błonkoskrzydłych, takimi jak mrówki czy pszczoły, są to organizmy znacznie większe”. Osy z rodzaju Vespa są drapieżne, żerują głównie na innych owadach lub małych stawonogach, a kilka gatunków preferuje pszczoły miodne.

Ich organizacja społeczna to kasta: królowa i robotnicy, zróżnicowani morfologicznie.

  • Jakie ma funkcje?

    Gigantyczny szerszeń azjatycki, który w ostatnich tygodniach budził poruszenie w różnych mediach, jest dystrybuowany w Indiach, Sri Lance, Bhutanie, Nepalu, Birmie, Tajlandii, Laosie, Wietnamie, Malezji, Chinach, Hongkongu, Tajwanie,  na wschód od Rosji, Korei i Japonii.

      Vespa mandarinia zwykle gniazduje na poziomie gruntu i czasami wykorzystuje nory ssaków lub wgłębienia korzeni, w których królowa zaczyna rozwijać swoją kolonię.

      Jest to największy gatunek swojego rodzaju, mierzący do 5,5 centymetra, znany ze swojego upodobania do atakowania plastrów miodu.

     Zaldívar Riverón przypomniał, że fałszywy alarm rozpoczął się od września 2019 roku. Wtedy znaleziono rekordowe gniazdo tego gatunku na wyspie Vancouver w Kanadzie, które zostało natychmiast wyeliminowane. W listopadzie odnotowano okaz w stanie Waszyngton w Stanach Zjednoczonych. W 2020 znaleziono pszczoły pozbawione głów w tym samym stanie.

Szczęki gigantycznego szerszenia azjatyckiego charakteryzują się dużymi rozmiarami. Zdjęcie: Gary Alpert w Wikipedii

     „Gigantyczny szerszeń zabija do 40 osobników Apis mellifera, pszczoły europejskiej lub domowej na minutę. Dorosłe osobniki są karmione larwami w ich własnej kolonii ”, ale to nie znaczy, że istnieją dowody na to, że osiedliła się ona w Stanach Zjednoczonych - powtórzył.

     W artykule opublikowanym kilka dni temu w czasopiśmie naukowym Insect Systematics and Diversity naukowcy z Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej i Uniwersytetu Kalifornijskiego donoszą o inwentaryzacji gatunków z rodzaju Vespa, a konkretnie Vespa mandarinia, które przypadkowo weszły na jej terytorium w ostatnich latach.

     Naukowcy doszli do wniosku, że w latach 2010-2018 u wejścia do Stanów Zjednoczonych miało miejsce około 50 przechwyceń różnych gatunków os, a nieco mniej niż połowa to szerszenie.

    Jednym z najważniejszych było wykrycie całego gniazda Vespa mandarinia zawierającego żywe młode i poczwarki. Zostało ono natychmiast zniszczone.

       Ze względu na handel międzynarodowy, zwłaszcza morski, często zdarzają się przypadkowe rozproszenia, jak w tym przypadku - wyjaśnił entomolog uniwersytecki.

Gigantyczny szerszeń azjatycki ma odcień pomarańczowy Zdjęcie: Getty Images

      Mimo wszystko, podkreślił, ludność Meksyku nie powinna przejmować się tym, co jest rozpowszechniane przez „kilka alarmujących mediów informacyjnych”. Mieszkańcy nie powinni też zabijać pszczoły lub szerszenie, jakie napotkają.

 

      Ludzie eliminują okazy, które nie należą nawet do rodzaju Vespa, a to jest bardzo niebezpieczne, ponieważ pszczoły i osy społeczne są gatunkami niezbędnymi do utrzymania ekosystemów lądowych.

    „Kiedy zabijamy te organizmy, zakładamy sobie sznur na szyję, ponieważ spełniają one podstawową funkcję zapylania i zwalczania owadów roślinożernych” - ostrzegł.

     Nie wpadajmy w panikę, bo ten owad w krótkim lub średnim okresie nie pojawi się na naszym terytorium - zapewnił. Zalecił też populacji, by w przypadku znalezienia osy (która na pewno nie będzie olbrzymim szerszeniem) i zaciekawienia,  zrobić jej zdjęcie po czym wysłać na stronę przyrodników, gdzie entomolodzy i specjaliści od taksonomii pomogą ją zidentyfikować.

Autor: 
Tłum. Daria Matuszak
Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'down'.

Reklama