Kiedy ogromne jak niedźwiedzie koty szablozębne polowały na nosorożce

Reklama

pon., 05/17/2021 - 02:49 -- MagdalenaL

Megafauna obecna w Ameryce Północnej w okresie miocenu nie była niczym przyjaznym. Świadczą o tym skamieliny ogromnego tygrysa szablozębnego, który jest najprawdopodobniej największym kotowatym, jaki kiedykolwiek przemierzał Ziemię.

Największy kot domowy na świecie nazywa się Omar i waży 15 kilogramów, mierząc 1,2 metra. Największy kotowaty, tygrys syberyjski, może mierzyć do 3 metrów przy wadze 300 kilogramów. Lecz te zwierzęta są karzełkami w porównaniu z okazem zidentyfikowanym dzięki gigantycznemu zębowi i części kości ramiennej przez biologa Jonathana Calede z Uniwersytetu Stanu Ohio. Żyjąc od 5 do 9 milionów lat temu (na szczęście na długo przed pojawieniem się człowieka), Machairodus lahayishupup mógł ważyć do 400 kg i polować na ofiary osiągające wagę do 2700 kg, jak twierdzą amerykańscy naukowcy. „To był największy kotowaty żyjący w tym okresie i prawdopodobnie jeden z największych w historii Ziemi”, mówi Jonathan Calede, pierwszy autor badania opublikowanego w czasopiśmie Journal of Mammalian Evolution.

Siedem niesklasyfikowanych kawałków kości ramiennej pochodzących z Muzeum Historii Naturalnej Uniwersytetu Oregon zostały przeanalizowane przez Jonathana Calede i jego kolegę Johna Orcutta, profesora biologii na Uniwersytecie Gonzaga. Największy mierzy 46 cm długości i 4,3 cm średnicy. Dla porównania średnia kość ramienna współczesnego dorosłego samca lwa ma około 33 cm długości.

3-metrowy leniwiec na śniadanie

Naukowcy oszacowali wielkość nowego gatunku na podstawie związku między rozmiarem kości ramiennej a masą ciała współczesnych dużych kotowatych i sformułowali hipotezę dotyczącą prawdopodobnych ofiar kota na podstawie jego wielkości i zwierząt, o których wiadomo, że żyły w tym okresie na tym obszarze. Mogły nimi być zarówno nosorożec, gigantyczny wielbłąd jak i Megatherium, ogromny leniwiec lądowy, który mógł osiągnąć 3 metry długości. „Do tej pory do klasyfikacji gatunków dużych kotów używane były głównie skamieniałe zęby. Tutaj pokazujemy, że kość ramienna może również posłużyć jako wskazówka, mówi Jonathan Calede.

Kość ramienna Machairodusa lahayishupupa znajduje się w Muzeum Historii Naturalnej Uniwersytetu Oregon. © John Orcutt 

Tak więc Machairodus lahayishupup byłby pradawnym krewnym smilodona, tygrysa szablozębnego, który wymarł około 10 000 lat temu. Zęby znalezione w Muzeum Historii Naturalnej niestety nie zawierają słynnych kłów w formie szabli, ale dostarczyły dalszych dowodów na to, że skamielina rzeczywiście należała do gatunku Machairodus (naukowa nazwa tygrysa szablo zębnego).

Era super mięsożerców

Jednak Machairodus lahayishupup nie jest rekordzistą wśród największych ssaków mięsożernych. W 2019 naukowcy oznajmili, że zidentyfikowali nowy gatunek „super mięsożercy” żyjącego w Kenii 23 miliony lat temu, który został nazwany Simbakubwa kutokaafrika (duży lew afrykański w języku suahili). Szacują, że mógł on osiągnąć 1,5 tony (czyli siedem razy więcej niż lew) i atakować zwierzęta wielkości słoni i hipopotamów. Oszacowanie oparte jest jednak wyłącznie na wielkości jego szczęki i nie można go do końca zaklasyfikować jako kota.

Prawie wszystkie mastodonty zniknęły z powierzchni planety około 10 000 lat temu. Dwa najbardziej prawdopodobne przypuszczenia to rzeź dokonana przez pierwszych ludzi lub zmiany klimatyczne i zmiany w roślinności.

 

Autor: 
Céline Deluzarche / tłum. Zuzanna Duda
Dział: 

Reklama