Zmiany klimatyczne: Satelity odkryły nowe kolonie pingwinów cesarskich

Reklama

czw., 08/06/2020 - 17:50 -- AleksandraJ

Ślady pingwiniego guano zdradziły ich nową kolonię stworzoną wokół skruszonego lodowca//COPERNICUS DATA/SENTINEL/ESA

Badania za pomocą satelity odkryły na Antarktydzie całą masę nowych siedlisk godowych, należących do pingwinów cesarskich. Miejsca zostały zidentyfikowane poprzez sposób, w jaki ptasie odchody, czyli guano, zabarwiły duże obszary pokrywy lodowej.

 

Odkrycie zwiększa światową populację pingwinów cesarskich o 5-10%, co przekłada się na 278,500 par. Jest to bardzo mile widziany fakt, zwłaszcza że ten ikoniczny gatunek pingwina został szczególnie dotknięty w tym stuleciu za sprawą ocieplenia się Białego Kontynentu.

Krąg życia pingwinów cesarskich jest skoncentrowany wokół dostępności antarktycznego lodu morskiego. Jeśli ten przez kolejne lata będzie dalej topniał z powodu zmian klimatycznych, to liczebność tych zwierząt znacząco na tym ucierpi. Według niektórych przewidywań, gdyby doszło do określonych zmian, to populacja pingwinów cesarskich może zostać zmniejszona nawet o połowę.


Grafika: Satelity Sentinel-2 często fotografują brzegi Antarktydy, czyli miejsca najczęściej zamieszkane przez pingwiny //AIRBUS

The British Antarctic Survey (BAS) użyła należących do Unii Europejskiej satelitów Sentinel-2, aby przeczesać wcześniej niezamieszkane przez pingwiny brzegi kontynentu. Obrazy w podczerwieni odkryły osiem siedlisk i potwierdziły obecność trzech innych, których istnienie było podawane w wątpliwość przed erą wysokiej rozdzielczości zdjęć z przestrzeni kosmicznej.

Nowe odkrycie zwiększają liczbę znanych nam siedlisk pingwinów cesarskich z 50 do 61. Dwie z nich znajdują się w rejonie Półwyspu Antarktycznego, trzy na zachodzie kontynentu, a sześć na wschodzie. Wszystkie znajdują się w przerwach pomiędzy istniejącymi wcześniej koloniami. Wydaje się, że grupy pingwinów cesarskich starają się zachowywać przynajmniej stukilometrowy dystans od siebie. Nowo odkryte kolonie także potwierdzają tę regułę.

Pingwiny cesarskie potrzebują solidnej i stabilnej pokrywy lodowej// CHRISTOPHER WALTON

Obliczenie dokładnej liczby pingwinów jest niemożliwe z poziomu orbity, ale naukowcy z BAS mogą oszacować, ile zwierząt znajduje się w danej kolonii po rozmiarze poszczególnych, mniejszych grup.

- To dobra wiadomość, ponieważ na Antarktydzie jest więcej pingwinów, niż przypuszczaliśmy - powiedział specjalista od teledetekcji z BAS, dr Peter Fretwell. - Cała ta historia niesie sobą jednak silne ostrzeżenie, ponieważ nowo odkryte siedliska nie znajdują się na tym, co nazywamy refugiami - miejscami mocno pokrytymi lodem, jak na przykład Morze Weddela i Morze Rossa. Wszystkie położone są bardziej na północy, w miejscach podatnych na utratę pokrywy lodowej.

 

Pingwiny cesarskie potrzebują solidnej i stabilnej pokrywy lodowej// CHRISTOPHER WALTON

Sukces rozmnażania pingwinów cesarskich zależy od obecności tak zwanego „szybkiego lodu”, czyli pokrywy lodowej, który przylega do brzegu kontynentu lub góry lodowej. Jest to niska i płaska powierzchnia, która idealnie sprawdza się przy składaniu i wysiadywaniu jaj, a potem w wychowywaniu piskląt przez pierwszy rok ich życia. Musi być ona jednak nietknięta przez minimum osiem lub dziewięć miesięcy, żeby stać się użyteczną dla pingwinów. Gdy uformuje się zbyt późno albo rozpadnie za szybko to, młode będą zmuszone na wejście do morza, zanim stracą swój puch i zyskają odporne na wodę upierzenie.

Podobnie jak młode ten sam problem dotyka dorosłe osobniki. W letnich miesiącach – styczniu i lutym, przechodzą one przez radykalny proces linienia, co również stwarza dla nich zagrożenie utonięciem, jeśli lód stopnieje, a one nie wytworzą w porę odpowiedniego upierzenia.

Antarktyczna pokrywa lodowa jest w ostatnich latach całkiem stabilna, aczkolwiek zauważono wielkie zmiany w poszczególnych regionach. Niemniej jednak modele klimatyczne przewidują znaczne straty dla tego lądu.

Nawet przy założeniach porozumienia paryskiego, gdzie najlepszy scenariusz zakłada podwyższenie globalnej temperatury o nie więcej niż 1,5°C powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej, to, według ekspertów, populacja pingwinów w przeciągu trzech generacji, prawdopodobnie zmniejszy się o przynajmniej jedną trzecią.


Największa z nowych kolonii znajduję się na Cape Gates. Odkryto tam kilka tysięcy par pingwinów // COPERNICUS DATA/SENTINEL/ESA

To problematyczna perspektywa, która rok temu zmusiła naukowców do wystąpienia o poprawę statusu ochrony pingwinów cesarskich. Obecnie gatunek jest sklasyfikowany jako „bliski zagrożenia” przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (International Union for Conservation of Nature, IUCN), czyli organizację, która sprawuje pieczę nad listą wszystkich zagrożonych na świecie zwierząt.

 

Został złożony też wniosek, aby przyznać pingwinom cesarskim bardziej „wrażliwą” kategorię. Szczegóły poszukiwań pingwinów cesarskich przez satelity Sentinel zostały opisane w czasopiśmie naukowym Remote Sensing w Ecology and Conservation.

//BAS

 

 

Autor: 
Jonathan Amos, tłum. Eryk Salamon
Dział: 

Reklama