Polska inicjatorem III wojny światowej?

Reklama

sob., 03/13/2021 - 15:53 -- MagdalenaL

Fot. Mike Throm (unsplash.com)

Szwedzka Agencja Badań Obronnych przeprowadziła symulację, z której wynika, że kraje bałtyckie są bez szans w obliczu ewentualnej konfrontacji militarnej z Federacją Rosyjską. Temat hipotetycznego konfliktu podchwyciła rządowa agencja informacyjna RT. Rosjanie wskazują, że inicjatorem konfliktu zbrojnego w regionie może być Polska.

Szwedzi postawili na tak zwany „czarny scenariusz”, w którym Rosja uderza na Litwę z terytorium Białorusi, a do konfliktu dołączają wszystkie państwa członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO). W symulacji wykluczono jednak użycie broni jądrowej.

„Rosja ma duże szanse wygrać taką potyczkę, jeżeli odpowiednio szybko odetnie państwa bałtyckie od pozostałych sojuszników NATO” – wskazano w raporcie.

Badania nad hipotetyczną wojną zostały zatrzymane po czterech dniach, bez wyłaniania zwycięzcy. Jak podkreślają autorzy raportu, głównymi atutami Rosji ma być zaskoczenie, przeważająca liczba żołnierzy oraz zasięg pocisków artyleryjskich.

Waldemar Skrzypczak, emerytowany polski generał, wysnuł podobne wnioski, wskazując, że Rosjanie byliby w stanie zająć Litwę, Łotwę i Estonię w ciągu zaledwie dwóch dni.

Wyniki symulacji zostały ciepło przyjęte przez rosyjskie media, które stwierdziły, że do konfliktu wcale dojść nie musi. Federacja Rosyjska ma mieć bowiem na głowie dużo ważniejsze sprawy.

„Mieszkańcy krajów bałtyckich nie muszą jeszcze szukać schronienia pod stołem w swoim domu” – pisze RT.

Sprawę skomentował gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alikanow. Polityk odrzucił twierdzenia, jakoby Kreml szukał okazji do inwazji na inne państwa. Dodał, że Rosja „nie chce krzywdzić swoich sąsiadów”.

„Państwa NATO powinny przestać zastanawiać się kto, kiedy i gdzie dokona inwazji oraz czyje czołgi będą jechały w pochodzie zwycięstwa. Musimy zająć się zupełnie innymi kwestiami. Mamy wspaniałe programy współpracy przygranicznej z Polską. A Polacy znowu mówią o jakichś czołgach. To podżeganie do wojny. To pragnienie polskich generałów by znaleźć się z powrotem w epoce kamienia łupanego” – podkreślił Alikanow.

Autor: 
Mateusz Rymiszewski
Źródło: 

o2.pl

Reklama